Ciężko go pobił, bo… użył dzwonka rowerowego

Patrolowcy w pości­gu zatrzy­ma­li męż­czy­znę podej­rze­wa­ne­go o uszko­dze­nie cia­ła rowe­rzy­sty. Mundurowi usta­li­li wygląd spraw­cy i kie­ru­nek jego odej­ścia i bły­ska­wicz­nie pod­ję­li poszu­ki­wa­nia. Kilka minut póź­niej 24-let­ni Maciej K. był już w rękach funk­cjo­na­riu­szy.

Fot. Pixabay

Około 18.30 poli­cjan­ci z wydzia­łu patro­lo­wo-inter­wen­cyj­ne­go otrzy­ma­li zgło­sze­nie o pobi­tym rowe­rzy­ście na jed­nej ze ście­żek rowe­ro­wych.

Kiedy przy­by­li na miej­sce zasta­li pobi­te­go męż­czy­znę i świad­ków. Ustalili, że pokrzyw­dzo­ny jadąc jed­no­śla­dem w pew­nym momen­cie użył dzwon­ka wobec mło­dej kobie­ty, któ­ra sta­ła na środ­ku ścież­ki rowe­ro­wej. To nie spodo­ba­ło się jed­ne­mu z kole­gów kobie­ty i praw­do­po­dob­nie z tego powo­du męż­czy­zna zaata­ko­wał rowe­rzy­stę. Bił go pię­ścia­mi po twa­rzy i kopał. Zaraz po zaj­ściu spraw­ca i jego zna­jo­mi odda­li­li się z miej­sca zda­rze­nia. Świadkowie wska­za­li, w któ­rym kie­run­ku oso­by te poszły i jak wyglą­da­ły.

Pkrzywdzony został prze­ka­za­ny pod opie­kę pogo­to­wia ratun­ko­we­go, a patro­low­cy bły­ska­wicz­nie pod­ję­li poszu­ki­wa­nia i pościg. Dosłownie kil­ka minut póź­niej 24-let­ni Maciej K. był już zatrzy­ma­ny. Okazało się, że miał ponad 1,5 pro­mi­la alko­ho­lu w orga­ni­zmie. Trafił do poli­cyj­nej celi. Pobity męż­czy­zna zło­żył zawia­do­mie­nie o popeł­nie­niu prze­stęp­stwa.

Na pod­sta­wie zgro­ma­dzo­nych dowo­dów 24-latek w wydzia­le docho­dze­nio­wo-śled­czym usły­szał zarzut uszko­dze­nia cia­ła.

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.