„Dobranoc! Do widzenia! Cześć! Giniemy”. Wstrząsające słowa pilota samolotu IŁ-62

Katastrofa samo­lo­tu IŁ-62 do któ­rej doszło 9 maja 1987 roku była dru­gą naj­więk­szą i naj­gło­śniej­szą kata­stro­fą pol­skie­go lot­nic­twa cywil­ne­go. Do pierw­szej doszło 7 lat wcze­śniej, a jed­ną z ofiar była Anna Jantar.

Ił-62M SP-LBG Tadeusz Kościuszko pró­bo­wał podejść do lądo­wa­nia awa­ryj­ne­go po dys­funk­cji sil­ni­ków. Z powo­du roz­le­głe­go uszko­dze­nia ukła­dów i poża­ru na pokła­dzie, zało­ga utra­ci­ła moż­li­wość ste­ro­wa­nia w efek­cie cze­go maszy­na zde­rzy­ła się z zie­mią w rejo­nie Lasu Kabackiego.

W kata­stro­fie zgi­nę­ły 183 oso­by. Nikt nie prze­żył. Jeszcze na minu­tę przed zde­rze­niem kapi­tan Zygmunt Pawlaczyk poin­for­mo­wał: „Kręcimy w lewo. Zrobimy wszyst­ko, co może­my”.
Ostatnim komu­ni­ka­tem było: „Dobranoc! Do widze­nia! Cześć! Giniemy”

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.