Dominikanim zmarł od porażenia piorunem

„Br. Antoni Mar­czews­ki OP @ant_marczewski nie żyje. Zginął wczo­raj praw­dopodob­nie rażony piorunem. Proszę o mod­l­itwę za Antka i jego rodz­inę” – poin­for­mował na Twit­terze ojciec Paweł Koza­c­ki.





Fot. Pixabay

Fot. Pix­abay

Antoni Mar­czews­ki był młodym, 30-let­nim dominika­ninem, który złożył swo­je ślu­by niecały rok temu. Urodz­ił się w Warsza­w­ie, ukończył stu­dia licenc­jack­ie na SGGW oraz mag­is­ter­skie na Uni­w­er­syte­cie Gdańskim, gdzie stu­diował biologię. Jako świec­ki stu­dent związany był z dominikańskim dusz­pasterst­wem aka­demickim przy stołecznym klasz­torze przy uli­cy Fre­ta. Niedawno ukończył pier­wszy rok studiów w Kolegium Filo­zoficzno-Teo­log­icznym Ojców Dominikanów w Krakowie. Zmarł trag­icznie 11 lip­ca.




Jak sam wyjaś­ni­ał na swoim Twit­terze „biolog środowiskowy z wyk­sz­tałce­nia i zamiłowa­nia. Zain­tere­sowany zwł. ochroną przy­ro­da z per­spek­ty­wy chrześ­ci­jańskiej”

komentarz(y)

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.