Gdy została już tylko obojętność. Gdy jest się już tylko w swoim Świecie.

Jak wie­le potrze­ba by zoba­czyć dru­gie­go czło­wie­ka, jak wie­le potrze­ba by się nim zain­te­re­so­wać. Wystarczy tak nie­wie­le. Pani Dorota z Warszawy spo­tka­ła pew­ną kobie­tę i to spo­tka­nie ja poru­szy­ło. Opisała je na Facebooku.



„Gdy zosta­ła już tyl­ko obojętność,
Gdy jest się już tyl­ko w swo­im Świecie,
Gdy nawet się już nie czu­je zim­na cho­dząc w klap­kach w gru­dnio­we dni,
Gdy nawet już talerz zupy cięż­ko się je bo żołą­dek skurczony,
Gdy już nawet się na nic nie liczy,
Gdy nawet się nie pamię­ta, nie widzi śla­dów nie­wąt­pli­wej kie­dyś urody…

Przychodzi ten Dzień w któ­rym znaj­dzie się talerz wca­le nie pusty, gdy znaj­dą się buty. Gdy umę­czo­ne i prze­mar­z­nię­te nogi poczu­ją cie­pło. A obok tor­ba z naj­po­trzeb­niej­szy­mi rze­cza­mi na prze­ży­cie w pusto­sta­nie, w altan­ce czy kana­łach. W tor­bach w któ­rych hitem jest latar­ka tzw „czo­łów­ka” i skar­pe­ty. Oni dzi­siaj sie­dzą w tych swo­ich kry­jów­kach, Oni nie uro­dzi­li się bez­dom­ni. Kiedyś zna­leź­li się w złym cza­sie i miej­scu, nie było niko­go kto by podał rękę. Nie było niko­go kto napeł­nił­by ten sym­bo­licz­ny talerz. Pamiętajmy że to też są ludzie i nigdy nie wie­my DLACZEGO jest tak a nie ina­czej. Nie osą­dzaj­my, a po pro­stu spójrz­my i dostrzeż­my, że Oni są. I jest ich coraz wię­cej, bo zbyt czę­sto odwra­ca­my głowy.

Ta Kobieta przy­szła w samych klap­kach… dosta­ła buty. Ona już nawet nie czu­ła zim­na, nie czu­ła że jesz­cze tro­chę a może stra­cić pal­ce, sto­py. Ona już nic nie czu­je, żyje chwi­lą. Dali jeść to zje, dali buty to zało­ży, twarz bez reak­cji, bez cie­nia uśmie­chu. Maska. Ona się zała­ma­ła, nie dała rady, zapa­dła się w sie­bie… Bez szans na wyj­ście z mara­zmu. To nasz dzi­siej­szy Świat, wokół nas.

Dzisiaj Wigilia Bożego Narodzenia 2016… a Oni są wśród nas.”

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.