Kradzież ze strzeżonego osiedla – „Ochroniarze prawdopodobnie spali”

„Wczoraj w nocy na strze­żo­nym osie­dlu saska przy uli­cy Jana Nowaka Jeziorańskiego doszło do kra­dzie­ży rowe­rów, jeden rower został skra­dzio­ny z patio (przy jed­nej z głów­nych kamer), na któ­re zło­dzie­je musie­li sie wspiąć 3 metry po murze , dru­gi rower został skra­dzio­ny 20 minut póź­niej z bal­ko­nu na par­te­rze o war­to­ści 2000 zł. Złodzieje praw­do­po­dob­nie dłu­go obser­wo­wa­li budy­nek. Nawet przy kame­rach nie moż­na czuć się bez­piecz­nie. Ochroniarze praw­do­po­dob­nie spa­li.” – czy­ta­my w wia­do­mo­ści do redak­cji

„Okradzione zosta­ło to patio, na któ­rym widać rowe­ry, wysła­łam tez zdję­cia od tylu osie­dla jak to wyglą­da, oraz bal­kon na par­te­rze, któ­ry tak­że jest na zdję­ciach. z bal­ko­nu został skra­dzio­ny rower o war­to­ści 2tys fir­my Univega sum­mit 3.0, spra­wa zosta­ła dziś zgło­szo­na na poli­cje. Dyżur w te noc mia­ło trzech ochro­nia­rzy, któ­rzy maja nie­ustan­ny dostęp do moni­to­rów, miesz­kań­cy pla­cą za ochro­nę, któ­ra nie potra­fi zapew­nić bez­pie­czeń­stwa, zło­dzie­je po kra­dzie­zy pierw­sze­go rowe­ru z patio, któ­ry znaj­do­wał sie przy samej kame­rze po 20 minu­tach bez obaw ukra­dli dru­gi z bal­ko­nu. Dodam iż rower na bal­ko­nie byl zabez­pie­czo­ny meta­lo­wym zamknię­ciem, wiec zło­dzie­je musie­li go nieść co było dodat­ko­wym utrud­nie­niem.” – napi­sa­ła miesz­kan­ka osie­dla w liście do redak­cji

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.