Kura Fatima w obronie lisa. Pomóżmy małej lisiczce

Wolontariusze Fundacji Viva pod­czas zbie­ra­nia mate­ria­łów do fil­mu zna­leź­li na jed­nej z ferm mło­de­go lisa, a wła­ści­wie lisicz­kę, któ­ra wypa­dła z klatki.

„Mała musia­ła wypaść z jed­nej z kla­tek. Nie potra­fi­li­śmy ziden­ty­fi­ko­wać z któ­rej. Nie mogli­śmy wsa­dzić jej do innej sami­cy, ponie­waż ta nie­chyb­nie by ją zagry­zła. Mała z tru­dem czoł­ga­jąc się pod rzę­da­mi kla­tek pró­bo­wa­ła zna­leźć mamę. Ten widok chwy­tał za ser­ce. Setki prze­stra­szo­nych lisów, nie­wy­obra­żal­ny smród, a wśród tego wszyst­kie­go to małe prze­ra­żo­ne stwo­rze­nie. Tego wido­ku nie da się zapo­mnieć, nie da się go nawet opi­sać tak, by oddać hor­ror tej sytuacji. 
Za murem fer­my zna­leź­li­śmy ster­tę wyrzu­co­nych mar­twych lisków, któ­rym nie uda­ło się prze­żyć. Z pew­no­ścią cze­kał ją ten sam los. Nie mogli­śmy jej tak zosta­wić. Od razu po wycią­gnię­ciu małej z tego pie­kła, nakar­mi­li­śmy ją i skon­tak­to­wa­li­śmy się ze specjalistą.”

11354653_475095219310177_702305286_o

Szanse na prze­ży­cie były nikłe. Lisiczka nie mia­ła ogo­na – w jego miej­scu znaj­do­wa­ła się spo­ra rana, któ­rą trze­ba było wyczy­ścić z larw much. Była sła­ba i odwod­nio­na. Nie ma żad­nych wąt­pli­wo­ści, że nie prze­ży­ła­by kolej­nej doby na fer­mie. Dzięki jed­ne­mu z wolon­ta­riu­szy, któ­ry poświę­cił jej swój czas (małe­go lisa nale­ży kar­mić co 1,5 godzi­ny, nie­za­leż­nie od pory dnia) i oto­czył opie­ką, lisicz­ka ma się świet­nie i rośnie jak na drożdżach!

Nie mar­tw­cie się o los lisicz­ki. Wraz z usa­mo­dziel­nie­niem zosta­nie ona prze­nie­sio­na do Krakowa i zaopie­ku­je się nią Filletowa pacz­ka – oddział Vivy, któ­ry spe­cja­li­zu­je się beha­wio­rem oraz opie­ką nad lisa­mi fer­mo­wy­mi. Możecie śle­dzić losy małej oraz resz­ty lisów na stronie:
https://www.facebook.com/GanLisPospolity?fref=ts

Zanim to jed­nak nastą­pi, musi­my uzbie­rać pie­nią­dze na budo­wę koj­ca, któ­re­go koszt wyno­si 4500 zł. Prosimy Was o wpar­cie finan­so­we, sami nie damy rady! Mała ma nie­sły­cha­ną wolę wal­ki. Chce żyć. Pomóżmy jej w tym. Zbudujmy jej lep­szą przyszłość.

Wpłat moż­na doko­ny­wać na konto:
Fundacja MRNRZ Viva!
ul. Kawęczyńska 16 lok 39,
03–772 Warszawa
53 1500 2080 1220 8000 0100 0000
z dopi­skiem „Uratowana lisiczka”.

11297319_475095222643510_122829062_o

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.