List do warszawskich taksówkarzy, który stał się hitem internetu

W internecie pojawił się list do warszawskich taksówkarzy, który w krótkim czasie stał się hitem internetu. Najpierw trafił on na stronę główną wykopu, zdobywając blisko 1000 głosów „za”, a następnie został powielony przez social media. Co zdecydowało o jego niezwykłej popularności? Przeczytajcie i oceńcie sami.




Fot. Pixabay / Wykop.pl

Fot. Pixabay / Wykop.pl

„Drodzy Taksówkarze,
Do tej pory korzystałem tylko z Waszych usług (nie byłem pewien nowości), ale po Waszych popisach macie moje słowo, że moja kolejna (i wszystkie następne) jazda będzie z Uberem.
Dlaczego? Ano dlatego:




Fot. Wykop.pl

Fot. Wykop.pl

Dewastacja samochodów Ubera była przestępstwem, i tym samym jest jej pochwalanie. A ja nie mam ochoty jeździć z przestępcami, ani z osobami które przestępców popierają.

Przyznaję, macie miękko. Wielu z Was ciężko pracuje i obserwuje zmiany w branży z coraz większym niepokojem. Niepokojem uzasadnionym, bo jeśli jedyne co planujecie zrobić to takie akcje, to tylko przyspieszycie nieuniknione. Ale że w moim interesie jako konsumenta jest zdrowa konkurencja a nie upadek firm, nie życzę Wam źle.

Co możecie zrobić:
Eliminujcie ze swojego otoczenia przejawy oszustwa. Każdy (nie, nie tylko Wy) ciężko pracuje i nikt nie ma ochoty dorzucać się do waszych kieszeni za jazdę po dłuższych trasach, przełączanie stref na taksometrze kiedy nie patrzymy, czy nabijanie dodatkowych impulsów. Przegraliście wojnę o zaufanie klienta, czas zacząć to naprawiać.

Poniżej wynik kontroli Straży Miejskiej w Warszawie w 2015 roku:

Fot. Wykop.pl

Fot. Wykop.pl

Błagam, nie róbcie ze mnie idioty i nie wmawiajcie mi, że to był przypadek, że kontrole były ustawione albo że inaczej się nie da.

Publicznie odcinajcie się od zachowań kolegów, którzy szukają rozwiązania w dewastowaniu cudzej własności.

Dlaczego? Bo spora część Waszego środowiska robi co może, żeby pokazać o wiele gorszy obraz Waszego zawodu. Jeśli cieszy Was niszczenie cudzej własności, to skąd mam mieć pewność że nie zrobicie tego samego klientowi? Albo kiedy coś będzie mi się działo nie będziecie „po prostu przechodzili i nagrywali”?

Kombinujcie, ale pozytywnie!

Zróbcie porządne aplikacje mobilne (macie ułatwione zadanie poza stolicą, będziecie tam pierwsi), zacznijcie się konsolidować pod wspólną, rozpoznawalną marką, utrzymujcie wysoki poziom usług – rynek jest sprawiedliwy, jeśli będziecie dobrzy, klienci to docenią.

Jeśli mimo tego pracujecie na granicy opłacalności – zmieńcie pracę!

Poważnie i bez złośliwości. Zawody czasem wypadają z rynku, usługi lepsze wypierają gorsze. Jeśli jedynym gwarantem Waszego zarobku jest utrzymywanie oligopolu i zastraszanie konkurencji oraz jej klientów, prawdopodobnie nadszedł moment żeby ze sceny zejść. Z twarzą.
Nie wiem, czy po tym co pokazali Wasi „koledzy” po fachu (bo czy kolega robi kolegom antyreklamę?) to pomoże, ale w najgorszym wypadku pozwoli zachować twarz.

Nie, nie jestem podstawiony. Tak, wiem że i tak będziecie to kwestionować. Nie liczę na to, że wszyscy przyznacie mi rację – ale mam nadzieję, że dla Waszego własnego dobra, przynajmniej część tak zrobi.

Z poważaniem,

Były (póki co) klient.”

komentarz(y)

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.