Natalia Przybysz zaśpiewa w Nadarzynie. Protesty nic nie dały

Po tym, jak Natalia Przy­bysz w geś­cie sol­i­darnoś­ci z uczest­niczka­mi Czarnego Protes­tu przyz­nała się do doko­na­nia abor­cji, cześć mieszkańców Nadarzy­na nie chce kon­cer­tu piosenkar­ki w ich mieś­cie. Władze Nadarzyńskiego Ośrod­ka Kul­tu­ry infor­mu­ją jed­nak, że wydarze­nie i tak się odbędzie.


Fot. Anna Małkowska, Management NATU /  Wikipedia

Fot. Anna Małkows­ka, Man­age­ment NATU / Wikipedia

„Natalia Przy­bysz jest aborterką, ostat­nio pro­mu­jącą swo­ją płytę wyko­rzys­tu­jąc do tego his­torię zamor­dowa­nia przez nią jej trze­ciego dziec­ka” – głosi list – „Nie godzi się oso­bie takiej udostęp­ni­ać pomieszczeń należą­cych do społeczeńst­wa gminy Nadarzyn. W tych pomieszczeni­ach, w których ma prze­by­wać dzieciobójczyni, zazwyczaj baw­ią się i uczą nasze dzieci. Takie dzi­ałanie to wstyd i hań­ba dla Nadarzyńskiego Ośrod­ka Kul­tu­ry i dla gminy Nadarzyn!” – pisał Pan Paweł, autor pety­cji, pod którą pod­pisało się 480 osób.


Po tym, jak media opisały sprawę, Kami­la Michal­s­ka, dyrek­tor Nadarzyńskiego Ośrod­ka Kul­tu­ry wydała oświad­cze­nie w tej spraw­ie i poin­for­mowała, że kon­cert i tak się odbędzie:

„Kierowany przeze mnie Nadarzyńs­ki Ośrodek Kul­tu­ry był, jest i będzie insty­tucją plu­ral­isty­czną, wol­ną od wszel­kich nacisków (…) Zasad­ność kon­cer­tu Natalii Przy­bysz zaplanowanego na dzień 19 listopa­da 2016 r. zostanie zwery­fikowana wyłącznie przez pub­liczność kupu­jącą bile­ty”. Jed­nocześnie dyrek­tor pod­kreśla, że jedynym kry­teri­um, jakie sto­su­je się w doborze wykon­aw­ców jest kry­teri­um artysty­czne i ośrodek nie prześwi­et­la ich życio­rysów. Wymienia też liczne nagrody i doświad­cze­nie, jakie ma Natalia Przy­bysz.

komentarz(y)

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.