Pierwsza z ocalonych kołysanek! Dzięki Wam! [WIDEO]

Pod koniec zeszłe­go roku pisa­li­śmy o pro­jek­cie Kołysanki nie­dzi­siej­sze. Dzięki duże­mu wspar­ciu Naszych Czytelników uda­ło się zebrać kwo­tę potrzeb­ną do oca­le­nia sta­rych, pięk­nych koły­sa­nek. Projekt obję­li­śmy patro­na­tem medial­nym.

Dziś wra­ca­my do pro­jek­tu. Aneta zapre­zen­to­wa­ła pierw­szą, koły­san­kę „Synku”.

Czerwiec 2015. Wieś Cudnów za Radomiem. Smutna uro­czy­stość pogrze­bo­wa. Z pośród dźwię­ków kościel­nych dzwo­nów , pie­śni poże­gnal­nych wyraź­nie sły­chać jeden moc­ny, pięk­ny głos kobie­cy. To pani Krystyna Kołtun. Szwaczka. Dla niej „bogac­twem życia i duszy jest wia­ra w Boga i modli­twa, choć los nie był dla niej łaska­wy„‚. Wspólny spa­cer, her­ba­ta i tomik jej poezji z dedy­ka­cją. A w nim sta­ra koły­san­ka któ­ra zna­la­zła swo­je miej­sce w pro­jek­cie KOŁYSANKI NIEDZISIEJSZE. Aranżacji muzycz­nej pod­jął się zna­ny muzyk Wiktor Tatarek.”- zdra­dza Aneta w roz­mo­wie z Warszawą w Pigułce

Aneta Strzeszewska i Krystyna Kołtun podczas prac nad piosenką. Archiwum prywatne

Aneta Strzeszewska i Krystyna Kołtun pod­czas prac nad pio­sen­ką. Archiwum pry­wat­ne

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.