„Taksówkarze zaczynają fizycznie atakować naszych pasażerów!”. Kierowca Ubera pisze na Facebooku

Jeden z Naszym Czytel­ników podesłał nam emocjon­al­ny wpis kierow­cy Ubera, w którym opisu­je zdarze­nie z 13 grud­nia w Warsza­w­ie. Tak­sówkarzy nazy­wa „bandy­ci z tak­sówkarski­mi licenc­ja­mi”.





Fot. Pix­abay / Face­book

„Tak­sówkarze oprócz ataków na kierow­ców UBER ter­az zaczy­na­ją FIZYCZNIE atakować naszych pasażerów!!! OSTRZEGAM!!! To są bandy­ci z tak­sówkarski­mi licenc­ja­mi!!!

Oto opis zdarzenia.




13 grud­nia ok. 20.30 z uli­cy Widok w Warsza­w­ie ode­brałem dwóch pasażerów. Jeden był Polakiem, dru­gi – anglo­języ­cznym jego part­nerem biz­ne­sowym. Uli­ca Widok jest jed­nok­ierunk­owa. Moż­na w nią wjechać jedynie od Rotundy PKO. Pasażerowie zajęli miejs­ca w moim samo­chodzie. Nagle z prze­ci­wnej strony, „pod prąd” nad­jechała tak­sówka z emblemata­mi [WYCIĘTE]. Jej kierow­ca włączył światła dro­gowe i próbował siła zmusić mnie do wyco­fa­nia się. Wiado­mo, pan i wład­ca warsza­ws­kich ulic nie będzie prze­j­mował się przepisa­mi kodek­su dro­gowego i taki­mi maluczki­mi użytkown­ika­mi dróg jak UBER. Prze­chod­ni i inni kierow­cy próbowali go nakłonić do zmi­any kierunku jazdy na właś­ci­wy, ale on nie miał takiego zami­aru. Wszys­tkim ubliżał ordy­narnie, pokazy­wał fuck itp…

Ponieważ moi pasażerowie spieszyli się na spotkanie biz­ne­sowe, pasażer Polak próbował spoko­jnie wytłu­maczyć krewkiemu cier­pi­ar­zowi, że nie ma on racji, bo ruch jest dopuszczal­ny na tej uli­cy jedynie w prze­ci­wnym kierunku. Cier­pi­arz obrzu­cił go wyzwiska­mi. Wszys­tko na oczach cud­zoziem­ca i licznych prze­chod­niów!!! Mój pasażer wyjął tele­fon, aby sfo­tografować samochód i numery rejes­tra­cyjne tej tak­sów­ki, by potem pozwać tak­sówkarza i żadać od niego odszkodowa­nia za to, że nie mógł na czas dotrzeć na spotkanie biz­ne­sowe. W pewnym momen­cie cier­pi­arz ruszył gwał­town­ie i uderzył zderza­kiem mojego pasażera. Ten upadł na jezd­nię!!! Wtedy cier­pi­arz cofnął swo­je auto do miejs­ca, gdzie mógł zawró­cić, po czym… uciekł z miejs­ca wypad­ku nie intere­su­jąc się poszkodowanym człowiekiem. Zaw­iadomiona polic­ja rozpoczęła poś­cig za krewkim tak­sówkarzem-bandytą, który nie tylko nie wie, że uli­ca jed­nok­ierunk­owa służy do jady w jed­nym kierunku, ale także swo­je ani­moz­je co do UBERA wyład­owu­je na naszych pasażer­ach, stwarza­jąc bezpośred­nie zagroże­nie dla ich zdrowia, a nawet życia!!!”.

Zgłosze­nie na tem­at zdarzenia zostało podob­no złożone w Komendzie przy ul. Wilczej. Skon­tak­towal­iśmy się z Robertem Szu­mi­atą z KRP I. Więcej szczegółów podamy jutro.

komentarz(y)

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.