To „miał być psikus”, a skończyło się w areszcie

Weszli do klat­ki scho­do­wej i wyszli z niej z rowe­rem. Ochronie osie­dla tłu­ma­czy­li, że chcie­li zro­bić psi­ku­sa kole­dze. Pracownicy nie dali jed­nak wia­ry tłu­ma­cze­niom troj­ga mło­dych ludzi i odda­li ich w ręce Policji. Karol W., Łukasz S. i Natalia K. zosta­li zatrzymani.

Fot. Pixabay

Fot. Pixabay

Kilka minut po 2.00 w nocy poli­cjan­ci z komi­sa­ria­tu na Białołęce zosta­li wezwa­ni na jed­no z osie­dli przy ul. Skarbka z Gór. Na miej­scu ocze­ki­wa­li na mun­du­ro­wych pra­cow­ni­cy ochro­ny, któ­rzy uję­li tro­je mło­dych ludzi podej­rza­nych o kra­dzież rowe­ru. Jak zezna­li świad­ko­wie, mło­da kobie­ta oraz dwóch jej kole­gów weszli na klat­kę scho­do­wą i po chwi­li wyszli z niej pro­wa­dząc rower. Zaskoczeni przez ochro­nę tłu­ma­czy­li, że chcie­li tyl­ko zro­bić psi­ku­sa kole­dze. Nie umie­li jed­nak wska­zać adre­su zamiesz­ka­nia rze­ko­me­go zna­jo­me­go. Pracownicy ochro­ny nie dali wia­ry ich wyja­śnie­niom i zaalar­mo­wa­li miej­sco­wą Policję.

Funkcjonariusze z wydzia­łu wywia­dow­czo – patro­lo­we­go pod­ję­li decy­zję o zatrzy­ma­niu Karola W., Łukasza S. oraz Natalii K do wyja­śnie­nia tej spra­wy. Wszyscy tra­fi­li do izby zatrzy­mań w pół­noc­no­pra­skiej komen­dzie, gdzie spę­dzi­li resz­tę nocy. Rower został zabezpieczony.

Dochodzeniowcy zana­li­zo­wa­li zebra­ny mate­riał dowo­do­wy i przed­sta­wi­li podej­rza­nym zarzut kra­dzie­ży jed­no­śla­du. Karol W. przy­znał się do zarzu­ca­ne­go mu czy­nu i dobro­wol­nie pod­dał się karze 6 mie­się­cy pozba­wie­nia wol­no­ści z obo­wiąz­kiem kon­tro­lo­wa­nej nie­od­płat­nej pra­cy na cel wska­za­ny przez sąd, w wymia­rze 20 godzin mie­sięcz­nie. Natomiast Łukasz S. i Natalia K. nie­ba­wem sta­ną przed sądem. Odzyskany przez poli­cjan­tów rower o war­to­ści 2 tys. zło­tych wró­cił do właściciela.

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.