Wywieźli go do lasu, pobili, skopali i okradli

Z usta­leń poli­cjan­tów z komi­sa­ria­tu na Bemowie wyni­ka, że spraw­cy i pokrzyw­dzo­ny wspól­nie spo­ży­wa­li alko­hol. Pod pre­tek­stem spro­wa­dzi­li pokrzyw­dzo­ne­go do lasu i tam zaata­ko­wa­li go kopiąc i zada­jąc cio­sy po całym cie­le, po czym zabra­li mu pie­nią­dze w kwo­cie 70 zło­tych i ucie­kli.

Fot. Pixabay / KSP

Fot. Pixabay / KSP

Mężczyźni wie­dząc, że ich kole­ga ma pro­ble­my rodzin­ne zapro­po­no­wa­li, że mogą go umó­wić ze zna­jo­mym, któ­ry może mu pomóc. Wszyscy uda­li się na spo­tka­nie do któ­re­go mia­ło dojść w pobli­żu lasu na tere­nie Bielan. Tam obaj rzu­ci­li się na nie­go, kopa­li go i bili po całym cie­le, po czym zabra­li pie­nią­dze w wyso­ko­ści 70 zło­tych i ucie­kli.

Pokrzywdzony zaalar­mo­wał o całym zda­rze­niu Policję. Bemowscy mun­du­ro­wi szyb­ko usta­li­li, gdzie napast­ni­cy mogli się udać. W miesz­ka­niu zasta­li 31-let­nie­go Michała Z. i 34-let­nie­go Jacka P.

Obaj napast­ni­cy zosta­li zatrzy­ma­ni i dopro­wa­dze­ni do komi­sa­ria­tu. Następnie tra­fi­li do poli­cyj­nej celi. Policjanci usta­li­li, że męż­czyź­ni byli już noto­wa­ni za róż­ne prze­stęp­stwa. Śledczy z Bemowa zgro­ma­dzi­li mate­riał dowo­do­wy, któ­ry wraz z podej­rza­ny­mi tra­fił do pro­ku­ra­tu­ry. Tam obaj usły­sze­li zarzut doty­czą­cy roz­bo­ju. Decyzją sądu Michał Z. i Jacek P. tra­fi­li do aresz­tu na 3 mie­sią­ce. Przestępstwo to zagro­żo­ne jest karą do 12 lat pozba­wie­nia wol­no­ści.

Copyright © 2016 warszawawpigulce.pl Powered by BLUEICE Warszawę w Pigułce obsługuje Biuro Rachunkowe MP-Consulting i Partnerzy s.c.