Będzie nowy wiek emerytalny w Polsce? Złe wieści dla 40- i 50-latków. Dane są nieubłagane.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Status Quo pod presją. Ile pracujemy w 2026 roku?
Obecnie w Polsce obowiązuje ustawowy wiek emerytalny wynoszący 60 lat dla kobiet oraz 65 lat dla mężczyzn. Jest to jeden z najniższych progów w Unii Europejskiej, szczególnie w przypadku kobiet. Jednak rok 2026 staje się momentem krytycznym – na jednego emeryta przypada coraz mniej osób pracujących, co generuje gigantyczny deficyt w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS).
Dyskusja w 2026 roku nie dotyczy już tylko tego, „czy” podnosić wiek emerytalny, ale „jak” zachęcić Polaków do dobrowolnego pozostania na rynku pracy. Pojawiają się głosy o konieczności zrównania wieku emerytalnego obu płci, co rekomenduje m.in. Komisja Europejska oraz OECD, wskazując na drastycznie niższe świadczenia kobiet wynikające z krótszego stażu pracy.
Porównanie scenariuszy: Obecny system vs. Propozycje zmian
Poniższa tabela przedstawia zestawienie obecnych zasad oraz wariantów, które są najczęściej analizowane przez rządowe zespoły doradcze w 2026 roku:
| Wariant zmian | Wiek: Kobiety | Wiek: Mężczyźni | Prawdopodobieństwo wdrożenia |
|---|---|---|---|
| Stan obecny (2026) | 60 lat | 65 lat | Obowiązujący |
| Zrównanie wieku | 65 lat | 65 lat | Średnie (naciski UE) |
| System suwakowy (+1 m-c/rok) | Docelowo 67 lat | Docelowo 67 lat | Niskie (politycznie ryzykowne) |
| Emerytury stażowe | 35 lat pracy | 40 lat pracy | Wysokie (obietnice wyborcze) |
Emerytury stażowe alternatywa, która może wejść w życie
W 2026 roku coraz głośniej mówi się o tzw. emeryturach stażowych jako kompromisie między podnoszeniem wieku a potrzebami społecznymi. Projekt ten zakłada, że kluczowym kryterium nie byłby metrykalny wiek, ale staż ubezpieczeniowy (okresy składkowe). Pozwoliłoby to osobom, które zaczęły pracować bardzo wcześnie (np. zaraz po szkole zawodowej), przejść na odpoczynek przed 60. czy 65. rokiem życia.
Eksperci ostrzegają jednak: emerytura stażowa przy krótkim wieku życia będzie bardzo niska. W polskim systemie zdefiniowanej składki każda złotówka odłożona na koncie jest dzielona przez prognozowaną liczbę miesięcy życia. Krótsza praca oznacza mniej składek i większy dzielnik – wynik tej operacji może być dla wielu seniorów szokujący.
Demografia nie bierze jeńców
Analizy GUS z początku 2026 roku są nieubłagane. Polska jest jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw w Europie. Przy obecnym modelu, za 20 lat system emerytalny może pochłaniać tak dużą część budżetu państwa, że zabraknie środków na ochronę zdrowia czy edukację. Rząd stoi więc przed wyborem: podnieść wiek emerytalny, drastycznie podnieść składki osobom pracującym lub pogodzić się z głodowymi świadczeniami dla przyszłych seniorów.
Co to oznacza dla Twojego portfela?
Niezależnie od tego, czy politycy zdecydują się na podniesienie wieku emerytalnego w 2026 roku, sytuacja rynkowa już teraz wymusza na nas konkretne działania finansowe:
- Głodowa emerytura kobiet: Ze względu na niższy wiek emerytalny i przerwy na wychowanie dzieci, kobiety w Polsce otrzymują średnio o 30-40% niższe świadczenia niż mężczyźni. Praca o dwa lub trzy lata dłuższa może podnieść Twoją emeryturę nawet o 20-25%.
- Konieczność dodatkowego oszczędzania: Publiczny system w 2026 roku gwarantuje jedynie przetrwanie. Jeśli chcesz utrzymać standard życia po zakończeniu pracy, programy takie jak IKE, IKZE czy PPK stają się absolutną koniecznością, a nie wyborem.
- Wartość Twojego stażu: Jeśli wejdą emerytury stażowe, każda praca „na czarno” w przeszłości okaże się bolesnym błędem. Brak składek wydłuży Twoją drogę do świadczenia o lata.
- Inwestycja w zdrowie to inwestycja w kapitał: Dłuższa praca wymaga kondycji. W 2026 roku profilaktyka zdrowotna staje się elementem planowania emerytalnego – im dłużej będziesz sprawny, tym więcej zdołasz zgromadzić na koncie w ZUS, co bezpośrednio przełoży się na wysokość dożywotniego przelewu.
Źródło: Opracowanie na podstawie raportów Business Insider, danych GUS oraz prognoz demograficznych dotyczących systemu emerytalnego w Polsce na rok 2026.

Prawnik, menedżer i ekspert ds. prawa nowych technologii. Absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego oraz prestiżowych studiów menedżerskich Executive MBA. Posiada unikalne kompetencje cyfrowe potwierdzone dyplomem SGH i Google w programie „Umiejętności Jutra AI”. Wieloletni praktyk samorządowy, który doskonale zna mechanizmy legislacyjne. W redakcji zajmuje się najtrudniejszymi tematami na styku regulacji prawnych, strategii biznesowych i sztucznej inteligencji, wyjaśniając, jak nowoczesne przepisy wpływają na przedsiębiorców i obywateli.