Poważne podejrzenia w polskim wojsku! Kontrwywiad rozpracowywał obywatela Ukrainy. Grozi nawet dożywocie

Poważna sprawa w polskich siłach zbrojnych. Żandarmeria Wojskowa zatrzymała uczestnika kursu oficerskiego na terenie Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” mężczyzna jest podejrzewany o działalność szpiegowską. Przy zatrzymanym zabezpieczono kilka telefonów, dokumenty, pieczątki, walutę oraz złoto. Do sprawy odniósł się wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Żołnierze stojący w szeregu. Napis ważne na czerwonym tle.
Żołnierze. Fot. Warszawa w Pigułce / Shutterstock

Akcja kontrwywiadu w Łodzi. Zatrzymano uczestnika kursu wojskowego

Do zatrzymania doszło w piątek 16 października 2026 roku na terenie Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi.

Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, działania przeprowadzono na polecenie Prokuratury Rejonowej Łódź-Polesie. W rozpracowanie mężczyzny zaangażowana była Służba Kontrwywiadu Wojskowego.

Zatrzymany uczestniczył w kursie przeszkolenia rezerwy. Według doniesień medialnych przygotowywał się do pełnienia funkcji oficerskich.

Informację o zatrzymaniu jednego z uczestników kursu potwierdził rzecznik Wojskowej Akademii Medycznej Adam Stępka.

Kilka telefonów, dokumenty, pieczątki i złoto. Co znaleziono przy zatrzymanym?

Według ustaleń dziennikarzy podczas czynności zabezpieczono przedmioty, które będą analizowane przez śledczych.

Wśród nich znalazły się:

  • kilka różnych telefonów komórkowych,
  • zestawy dokumentów,
  • pieczątki,
  • znaczna ilość gotówki w różnych walutach,
  • złoto.

Nie ujawniono, jakie informacje znajdowały się w zabezpieczonych telefonach i dokumentach.

Nie wiadomo również, czy wszystkie znalezione przedmioty mają bezpośredni związek z podejrzeniem działalności szpiegowskiej.

Zatrzymany ma dwa obywatelstwa. Sprawę komentuje MON

Jak podaje „Rzeczpospolita”, mężczyzna posiada obywatelstwo polskie i ukraińskie.

Informację o podwójnym obywatelstwie potwierdził również wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.

Przedstawiciel resortu obrony poinformował, że zatrzymany miał interesować się instalacjami Wojska Polskiego.

Wiceminister podkreślił, że służby zareagowały natychmiast po rozpoznaniu podejrzanej aktywności.

Zapowiedział także zdecydowane działania wobec podobnych przypadków.

Samo posiadanie podwójnego obywatelstwa nie stanowi jednak dowodu popełnienia przestępstwa.

Czy mężczyzna pracował dla obcego wywiadu?

To jedno z najważniejszych pytań w tej sprawie.

Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez „Rzeczpospolitą” zatrzymanie może mieć związek z podejrzeniem szpiegostwa.

Nie ujawniono jednak, na rzecz którego państwa lub służby wywiadowczej mężczyzna miałby prowadzić działalność.

Nie przedstawiono również publicznie pełnego materiału dowodowego.

Na obecnym etapie nie można zatem przesądzać o winie zatrzymanego ani wskazywać państwa, któremu miałby przekazywać informacje.

Służby obserwowały jego działalność. Wiceminister zabrał głos

Cezary Tomczyk przekazał, że służby posiadały informacje o sprawie już od kilku dni.

Resort obrony nie informował wcześniej o zatrzymaniu ze względu na konieczność sprawdzenia wszystkich okoliczności.

Wiceminister potwierdził, że chodzi o słuchacza wojskowej uczelni, którego aktywność wzbudziła podejrzenia.

Szczegółów prowadzonych czynności nie ujawniono.

Za szpiegostwo grozi nawet dożywocie

Polski Kodeks karny przewiduje surowe kary za działalność na rzecz obcego wywiadu.

Zgodnie z art. 130 § 2 Kodeksu karnego osoba, która bierze udział w działalności obcego wywiadu albo działa na jego rzecz i przekazuje informacje mogące wyrządzić szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż osiem lat albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

Nie oznacza to jednak, że zatrzymanemu przedstawiono już zarzut z tego konkretnego przepisu.

Informacje dotyczące kwalifikacji prawnej czynu oraz ewentualnych zarzutów wymagają oficjalnego potwierdzenia przez prokuraturę.

Co dalej z zatrzymanym?

Według informacji przekazanych 19 października sąd miał rozstrzygnąć kwestię ewentualnego tymczasowego aresztowania mężczyzny.

Na moment przygotowania materiału nie udało się potwierdzić ostatecznej decyzji sądu.

Śledczy będą ustalać, jaki charakter miała aktywność zatrzymanego, do jakich informacji mógł mieć dostęp i czy podejmował działania na rzecz obcych służb.

Sprawa jest szczególnie poważna ze względu na miejsce zatrzymania oraz zaangażowanie Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Ostateczna ocena podejrzeń będzie jednak zależała od ustaleń prokuratury i sądu.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl