Tusk zabrał głos po naradzie w sprawie szkół. „Tak, jesteśmy przeczuleni”. Rząd wzywa gigantów technologicznych

Premier Donald Tusk przekazał nowe informacje dotyczące bezpieczeństwa w polskich szkołach. W poniedziałek, 12 października, około 20 tys. policjantów kontynuowało patrolowanie placówek oświatowych i ich okolic. Zatrzymano i sprawdzono kolejnych 18 osób. Tymczasem wicepremier Krzysztof Gawkowski ostrzegł przed aktywnością rosyjskich botów, które mogą wykorzystywać ostatnie wydarzenia do szerzenia dezinformacji. Rząd zapowiedział pilne spotkanie z przedstawicielami największych platform internetowych.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Premier Donald Tusk
Premier Donald Tusk. Fot. Shutterstock.

W poniedziałek o godzinie 14:30 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów rozpoczęła się kolejna narada poświęcona bezpieczeństwu dzieci i młodzieży. W spotkaniu uczestniczyli ministrowie odpowiedzialni m.in. za edukację, sprawy wewnętrzne i cyfryzację oraz przedstawiciele służb.

Donald Tusk odniósł się do zarzutów dotyczących nadmiernej obecności policji w szkołach. Podkreślił, że bezpieczeństwo dzieci pozostaje najważniejszym priorytetem rządu.

Tusk: „Tak, jesteśmy przeczuleni”

Premier poinformował, że w poniedziałek około 20 tys. policjantów kontynuowało działania w szkołach oraz ich bezpośrednim otoczeniu.

Odnosząc się do opinii, że tak duża mobilizacja funkcjonariuszy może być przesadna, Donald Tusk przyznał:

– Ktoś powie „przeczuleni”. Tak, jesteśmy wszyscy przeczuleni. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo dzieci w szkołach – powiedział premier.

Szef rządu zaznaczył, że otrzymuje liczne sygnały od rodziców, którzy pozytywnie oceniają zwiększoną obecność policji.

Według premiera napięcie związane z ostatnimi wydarzeniami zaczyna się zmniejszać. Nie oznacza to jednak zakończenia działań.

Tylko w poniedziałek służby zatrzymały i sprawdziły kolejnych 18 osób.

Tusk zapowiedział utrzymanie dodatkowych środków bezpieczeństwa tak długo, jak będą pojawiały się sygnały wskazujące na potencjalne zagrożenia.

Gawkowski ostrzega przed rosyjskimi botami

Podczas narady głos zabrał również wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Poinformował, że służby prowadzą całodobowy monitoring internetu. Szczególną uwagę zwracają na treści propagujące przemoc, naśladujące ostatnie ataki oraz rozpowszechniające nieprawdziwe informacje.

Gawkowski przekazał, że pojawiły się doniesienia dotyczące aktywności rosyjskich botów, które mogą wzmacniać dezinformację związaną z wydarzeniami w polskich szkołach.

Minister ostrzegł również przed kontami internetowymi gloryfikującymi sprawców przemocy. W sieci pojawiają się profile naśladujące niebezpieczne zachowania oraz materiały mogące zachęcać do ich powielania.

Służby analizują te treści i zgłaszają niebezpieczne publikacje odpowiednim platformom.

Jednocześnie nie potwierdzono, aby same ataki w szkołach stanowiły element jednej skoordynowanej operacji lub internetowego wyzwania. Doniesień o rosyjskiej aktywności dezinformacyjnej nie należy utożsamiać z dowodem na organizowanie przez Rosję tych zdarzeń.

Rząd wzywa Meta, Google i TikToka. Pilne spotkanie w piątek

W odpowiedzi na rosnącą liczbę niebezpiecznych treści w internecie Ministerstwo Cyfryzacji zapowiedziało nadzwyczajne spotkanie z przedstawicielami największych firm technologicznych.

Rozmowy zaplanowano na piątek, 16 października.

W spotkaniu mają uczestniczyć przedstawiciele firm Meta, Google i TikTok, a także operatorów telekomunikacyjnych.

Rząd zamierza przedstawić wyniki monitoringu internetu i domagać się skuteczniejszego oraz szybszego reagowania na materiały propagujące przemoc.

Gawkowski podkreślił, że platformy internetowe muszą ponosić odpowiedzialność za bezpieczeństwo użytkowników.

Równolegle trwają prace nad polskimi przepisami dotyczącymi egzekwowania unijnego aktu o usługach cyfrowych (DSA). Ministerstwo liczy na przyspieszenie procedury legislacyjnej.

Policja pozostanie w szkołach. Działania także w Warszawie i na Mazowszu

Wzmożone kontrole mają być kontynuowane w całym kraju, w tym w Warszawie i województwie mazowieckim.

Funkcjonariusze patrolują okolice szkół, współpracują z dyrekcjami i reagują na niepokojące zgłoszenia.

Do poniedziałkowego poranka policja informowała o blisko 80 tys. skontrolowanych placówkach, 135 zatrzymanych osobach oraz 311 odnotowanych zdarzeniach wymagających czynności funkcjonariuszy.

Liczby te nie oznaczają, że doszło do 311 potwierdzonych ataków. Obejmują również sytuacje związane z podejrzeniem popełnienia czynu zabronionego, w tym groźby publikowane w internecie.

Premier zapowiedział, że nadzór nad placówkami oświatowymi będzie utrzymywany tak długo, jak będzie to konieczne.

Rząd nie wyznaczył na razie daty zakończenia wzmożonych działań. Policja i służby odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo nadal mają monitorować sytuację.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl