Wyrzucili go na ulicę bo był chory? Trwa walka o życie chorego kotka
Krzyś jest cudnym kotem, dogaduje się z każdym zwierzakiem, kocha ludzi. I nie ma szczęścia… Znaleziony w lutym na terenie jednej z firm w Rembertowie. Nie jest kotem dzikim, jest domowy – lgnie do człowieka. Kiedy trafił pod skrzydła fundacji okazało się, że jest poważnie chory: https://www.ratujemyzwierzaki.pl/krzys-gasnie-nam-po-malu
Mimo ogłoszeń nikt po niego się nie zgłosił. Trafił do domu tymczasowego…
Od dwóch tygodni zaczął nam chorować. Na początku podejrzenie – zapalenie pęcherza. Dostał leki. Dwa dni temu brzuszek stał się twardy. Krzyś wyraźnie okazywał, że coś jest nie tak. W trakcie usg wyszło, że w brzuszku zebrał mu się płyn.
Niestety, jest podejrzenie FIP. Czekamy obecnie na wyniki badań. Krzysia czeka długie i kosztowne leczenie, na które fundacja mająca swoje zwierzęta nie była gotowa. Pomóżmy im pomagać.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.