„Wyschło jeziorko, na brzegu leżą martwe ryby, kaczki pływają w kałuży która została na środku”
„Byłam dziś w Parku Skaryszewskim. Nigdy nie widziałam w nim czegoś takiego, chociaż przychodzę tu mniej więcej od 30 lat. Wyschlo jeziorko, na brzegu leżą martwe ryby, kaczki pływają w kałuży która została na środku. To jakaś katastrofa ekologiczna na niewielką (póki co) skalę. Jestem kompletnie zdruzgotana tym widokiem.” – pisze Pani Julia na Facebooku.
Edit: Hej, mam taki update. Są dobre wieści! Po opublikowaniu tego posta znajomy napisał do Zarządu Zieleni. W ramach (bardzo szybkiej z resztą) interwencji został włączony dopływ wody (wodospad) oraz przyjechała ekipa, która posprzatala martwe ryby. Jest dużo, dużo lepiej?

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl