Uwaga! Czytelniczka ostrzega kobiety pod Dworcem Centralnym! [LIST DO REDAKJI]
„Chciałabym prosić, abyście opublikowali Państwo na stronie wiadomość w celu przestrogi, zwłaszcza dla dziewczyn i kobiet.” – pisze Czytelniczka w liście do redakcji.
„Najprawdopodobniej ktoś podszywa się pod kierowcę przewozu osób. Dzisiaj ok. godziny 22.25 czekałam pod Dworcem Centralnym na kierowcę. Muszę przyznać, że było to dość oczywiste, bo trzymałam telefon w ręce i rozglądałam się za przejeżdżającymi samochodami. Zobaczyłam, że jeden się zatrzymał, więc podeszłam bliżej, żeby zobaczyć nr rejestracji. Nie zgadzał się, więc wróciłam do miejsca, w którym czekałam wcześniej. Ten samochód podjechał w moją stronę, jeszcze raz sprawdziłam, czy to na pewno nie mój. Pokręciłam głową i machnęłam ręką, żeby kierowca jechał dalej. Wtedy odsunął szybę i powiedział, że jest z przewozu osób. Odpowiedziałam, że to nie mój przejazd, na co powtórzył, że jest kierowcą przewozu osób z daleka pokazał telefon na którym była otwarta jakaś mapka i powiedział, że mam wsiadać. Ja powiedziałam tylko, że nie zamawiałam żadnego przewozu i że to pewnie pomyłka. Kierowca w końcu odjechał.
Niestety nie pamiętam numeru rejestracji, nie zdążyłam też zrobić zdjęcia. Kierowca jechał białym autem, możliwe, że to była Skoda, ale marki nie jestem w 100% pewna. Był to dość postawny mężczyzna i był łysy albo miał zgolone na bardzo krótko jasne włosy, tego nie widziałam dokładnie z daleka.
Skontaktowałam się w tej sprawie już z firmą świadcząca przewóz osób i mam nadzieję, że jak najszybciej się tym zajmą. Piszę ten post ku przestrodze, bo ktoś może nie mieć tyle szczęścia co ja.” – dodaje Czytelniczka.

Z zawodu językoznawca i tłumacz języka angielskiego. W redakcji od samego początku.