Pobili ich, bo nie mówili po polsku. Bili kobietę i szarpali za włosy
Późnym wieczorem 13 sierpnia, do strażników miejskich, którzy patrolowali bulwary nadwiślańskie, podbiegła para obcokrajowców. Młodzi ludzie powiedzieli funkcjonariuszom, że chwilę wcześniej zostali pobici. Jeden ze sprawców został ujęty przez strażników.
Do zdarzenia miało dojść tuż po godzinie 23.30. Poszkodowani stwierdzili, że napastnicy uderzyli w tył głowy kobietę i szarpali ją za włosy, a potem towarzyszącego jej mężczyznę uderzyli kilka razy w twarz. Zasinienia były wyraźnie widoczne, ale mężczyzna nie chciał pomocy lekarskiej. Powodem napaści, zdaniem poszkodowanych, miał być fakt, że rozmawiali w obcym języku.
Ponieważ ofiary napaści wskazały kierunek w jakim oddalili się sprawcy, funkcjonariusze udali się wraz z nimi na poszukiwania. Na wysokości jednego z lokali poszkodowani zauważyli podejrzanego. Strażnicy ujęli mężczyznę. Okazało się, że był pod wpływem alkoholu. Obezwładniony został doprowadzony do posterunku straży miejskiej przy bulwarach. Na miejsce wezwano patrol policji, któremu przekazano ujętego. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi policja.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
