Policjant po służbie ruszył w pościg za pijanym kierowcą, pomogli świadkowie
Policjantem się jest zawsze, nie tylko na służbie. Dowiódł tego funkcjonariusz z wydziału wywiadowczo-patrolowego z Komisariatu Policji Warszawa Wilanów, że również na wolnym zwraca baczną uwagę na osoby stwarzające zagrożenie bezpieczeństwa.
- Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro
- Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro
- Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro
- Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro
W poniedziałek ok. godziny 21:00 przy ulicy Krańcowej 61 na oczach mundurowego i dwóch świadków, kierowca audi uderzył z dużą prędkością w zaparkowane przy drodze pięć samochodów osobowych . Kierowca pojazdu nie zamierzał jednak pozostać na miejscu zdarzenia – ograniczył się do wycofania pojazdu, po czym uciekał ulicami Popularna i al.Jerozolimskie – tam uderzył w pojazd dostawcy z Glovo. Następnie zaczął oddalać się w kierunku Katowic.
Policjant na wolnym podjął pościg za pijanym kierowcą. W ujęciu przestępcy policjantowi pomogło dwóch świadków. Sprawca był tak pijany, że nie wyczuł straty opony, którą wcześniej zgubił. Spod resztek pozostałej w jego aucie felgi sypały się w trakcie jazdy iskry. Sprawca zdarzenia drogowego poruszał się samochodem marki audi a6. Zatrzymany został przed zjazdem na Opacz. Był bardzo agresywny, czym zmusił policjanta do użycia środków przymusu bezpośredniego, przy obezwładnieniu sprawcy mundurowemu pomogło dwóch świadków, co przyniosło oczekiwany skutek.
Po przyjeździe patrolu policji w trakcie przeprowadzania badania jego trzeźwości mężczyzna znów zaczął być agresywny i zaczął uderzać głową w radiowóz. Dlatego policjanci w trosce o jego bezpieczeństwo założyli mu na głowę specjalny ochraniacz. Alkomat wykazał w jego organizmie 2,5 promila alkoholu. W trakcie przeszukania pojazdu, którym kierował, funkcjonariusze znaleźli m.in. maczetę i katalizatory samochodowe prawdopodobnie pochodzące z kradzieży. Mundurowi zatrzymali mu już prawo jazdy i niebawem odpowie on za popełnione przestępstwa przed sądem. Ze wstępnych ustaleń wynika, że sprawca w Warszawie uszkodził 9 samochodów osobowych.
Tekst i zdjęcia dzięki uprzejmości: Warszawska Grupa Luka&Maro

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.



