Ogromne zmiany w polskich szkołach po zmianie władzy? To niemal pewne
Możliwe jest, że kontrowersyjny przedmiot „Historia i Teraźniejszość” (HiT), obecnie obowiązkowy w szkołach średnich, zostanie usunięty z programu nauczania w nadchodzącym roku szkolnym.
W wywiadzie dla TVN24 posłanka Koalicji Obywatelskiej, Dorota Łoboda, przedstawiła taką perspektywę. Przedmiot, wprowadzony za czasów ministra Czarnka, spotkał się z krytyką ze względu na treść programową i tendencje polityczne w podręcznikach. W planach nowego rządu jest zastąpienie HiT przez przedmiot Wiedza o Społeczeństwie z dodatkowym modułem historii współczesnej.
Rząd ma również w zamyśle inne zmiany w edukacji, w tym redukcję zadań domowych w szkołach podstawowych.
Polski system edukacji stoi na progu znaczących zmian. Jak wynika z rozmowy z TVN24, posłanka Koalicji Obywatelskiej, Dorota Łoboda, zapowiedziała możliwe usunięcie z programów nauczania przedmiotu Historia i Teraźniejszość (HiT) już od następnego roku szkolnego. Przedmiot, który był obowiązkowy w szkołach średnich, został wprowadzony przez ministra Czarnka i jest obecnie krytykowany za kontrowersyjną treść i polityczne zabarwienie podręczników.
Nowa koalicja rządząca rozważa wprowadzenie Wiedzy o Społeczeństwie z elementami najnowszej historii jako alternatywy dla HiT. Oprócz tego, planuje się wprowadzenie reform, które mogą obejmować zmniejszenie lub całkowite wyeliminowanie zadań domowych w szkołach podstawowych. Choć zmiany mogą wymagać czasu, determinacja członków KO do ich wprowadzenia jest wyraźna.
Czy plany posłanki, obecnie części rządzącej większości, zostaną zrealizowane? To pozostaje kwestią otwartą. Jedno jest jednak pewne: edukacja w Polsce może niebawem przejść transformację, która zmieni oblicze tradycyjnego nauczania.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
