Policjanci przestrzegają przed takim działaniem! Grozi za nie wysoka kara
Wypalanie traw jest niezwykle niebezpieczne i traktowane jest jako wykroczenie, a w niektórych sytuacjach jako przestępstwo. Takie działanie może zakończyć się pożarem i przenieść się na las lub tereny zamieszkałe i tym samym zabudowania. Stanowi to olbrzymie zagrożenie dla zwierząt oraz ludzi

Fot. Pixabay
Jak przestrzegają policjanci, ogień jest żywiołem nieprzewidywalnym, nad którym często nie mamy kontroli. Powinniśmy zdawać sobie sprawę z faktu, że wiosną trawy stają się wysuszone i palą się bardzo szybko, a chwila nieuwagi czy większy podmuch wiatru mogą doprowadzić do tragedii. Niekontrolowany, podsycany wiatrem ogień może łatwo przenieść się na zabudowania czy tereny leśne, powodując duże straty. Ogień może być niebezpieczny także dla osób postronnych oraz tych, które go wzniecają.
Funkcjonariusze wyjaśniają ponadto, że często wypalane łąki znajdują się blisko dróg, a wtedy dym może poważnie ograniczać widoczność kierowcom, co stwarza dodatkowe zagrożenie. Ponadto nie jest to działanie ekologiczne i wbrew błędnym opiniom, wypalanie traw nie użyźnia gleby lecz ją wyjaławia i prowadzi do zdewastowania flory i fauny. Niszczone w ten sposób są bowiem siedliska zwierząt.
Wypalanie traw jest nielegalne i może zostać uznane za wykroczenie, za które grozi kara aresztu do 30 dni, grzywna do 5 tysięcy złotych lub nagana. W sytuacji jednak, gdy takie działanie zostanie uznane za przestępstwo, kara wynosi 10 lat pozbawienia wolności. Jeżeli ktoś ucierpi lub zginie w pożarze, kodeks karny przewiduje za takie przestępstwo karę do 12 lat pozbawienia wolności. Policja zatem apeluje o zachowanie rozsądku.

Psycholog, dziennikarka i ekspertka ds. społecznych. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz malarstwa i scenografii w Wyższej Szkole Artystycznej (WSA). W redakcji łączy wiedzę o mechanizmach ludzkiej psychiki z artystyczną wrażliwością na otoczenie. Specjalizuje się w tematach dotyczących psychologii, problemów mieszkańców oraz warszawskiej kultury. W swoich tekstach analizuje zjawiska społeczne, tłumacząc, jak zmiany w mieście wpływają na dobrostan i codzienne życie Polaków.