Ogromny zakład do zamknięcia. Fala grupowych zwolnień w Polsce. Tym razem pracę mają stracić setki osób!
Fala masowych zwolnień w Polsce nie zamierza zwalniać tempa. Kolejną firmą, która ogłosiła redukcję etatów jest słynny producent dżinsów – Levi Strauss & Co. Wstrząsająca decyzja dotyczy całkowitej likwidacji ostatniej europejskiej fabryki koncernu, znajdującej się w Płocku. Oznacza to, że do końca listopada br. pracę straci blisko 650 osób.
„Coraz bardziej wymagająca sytuacja na rynku pracy, stale rosnące koszty produkcji i dynamiczna ewolucja wymagań rynkowych” – podaje Levi Strauss.
Większość zwalnianego personelu to kobiety, wieloletnie pracownice zakładu, które przez lata zdobywały doświadczenie w branży odzieżowej. Decyzja tłumaczona jest rosnącymi kosztami działalności w Polsce oraz trudnościami w pozyskiwaniu „wykwalifikowanej siły roboczej”. Dla setek rodzin z Płocka i okolic zwolnienia będą miały dramatyczne konsekwencje.
Sprawa zwolnień w Levi Straussie doskonale obrazuje skalę problemów, z jakimi w ostatnich miesiącach mierzą się polscy pracownicy. Masowe redukcje etatów stają się niemal codziennością, a perspektywa utraty pracy niepokojem rzutuje na całe rodziny.
Zakład Levi Strauss w Płocku, który rozpoczął działalność w 1992 roku, był pierwszą inwestycją zachodnią w tym mieście po zakończeniu ery komunizmu. Firma ogłosiła w oświadczeniu, że nie planuje całkowitego wycofania się z rynku polskiego. Nadal będzie prowadziła działalność komercyjną i obsługiwała klientów poprzez biuro w Warszawie. W Polsce działa obecnie 25 sklepów detalicznych tej marki, z planami otwarcia kolejnych. Firma zadeklarowała również w swoim komunikacie, że zapewni zwolnionym pracownikom wsparcie przekraczające obowiązujące przepisy prawne oraz standardowe pakiety odpraw.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
