Zakręcasz kaloryfery, by zaoszczędzić? Uważaj, możesz zapłacić więcej, niż myślisz

Rosnące koszty życia zmuszają wielu Polaków do szukania oszczędności, a jednym z najczęstszych sposobów jest całkowite zakręcanie grzejników w nieużywanych pokojach lub podczas nieobecności. Choć wydaje się to logiczne, w rzeczywistości może narazić nas na poważne kłopoty prawne i finansowe. Czy spółdzielnia ma prawo nakazać nam grzanie? Okazuje się, że tak.

Fot. Pixabay

Czy istnieje „obowiązek grzania”?

W ogólnopolskich przepisach trudno znaleźć jeden konkretny artykuł, który nakazywałby obywatelowi utrzymywanie określonej temperatury w domu. Jednak diabeł tkwi w szczegółach – a konkretnie w regulaminach spółdzielni mieszkaniowych oraz umowach z dostawcami ciepła.

Zapisy te mają na celu ochronę tzw. substancji budynkowej. Całkowite wychłodzenie jednego lokalu wpływa na sąsiadów (ich ściany stają się zimne, co zmusza ich do mocniejszego grzania) oraz na stan techniczny budynku. Brak ogrzewania może prowadzić do zawilgocenia ścian, rozwoju grzyba, a w skrajnych przypadkach – do pękania instalacji wodnych.

Kara za zimne kaloryfery? Nie do końca, ale…

Spółdzielnia nie może nałożyć na lokatora „mandatu” za zakręcone grzejniki, ponieważ brakuje ku temu podstawy ustawowej. Może jednak zastosować inne mechanizmy:

  1. Opłaty za ciepło przenikające: Nawet jeśli Twój licznik wskazuje zero, korzystasz z ciepła sąsiadów, które przenika przez ściany. Spółdzielnie często stosują rozliczenia uwzględniające koszty stałe i bilans cieplny budynku, co oznacza, że i tak dostaniesz rachunek.

  2. Minimalne limity zużycia: Wiele wspólnot ustala minimalne progi zużycia ciepła. Jeśli spadniesz poniżej nich, system naliczy opłatę ryczałtową.

  3. Odpowiedzialność odszkodowawcza: Jeśli w wyniku wychłodzenia Twojego mieszkania dojdzie do awarii (np. pęknie rura) lub zagrzybienia części wspólnych, to Ty zostaniesz obciążony kosztami naprawy.

Kontrola w mieszkaniu: Czy musisz wpuścić administrację?

Jeśli systemy pomiarowe wskazują, że lokal od dłuższego czasu nie jest ogrzewany, spółdzielnia ma prawo do weryfikacji stanu technicznego lokalu. Celowe wychładzanie mieszkania, które zagraża bilansowi cieplnemu całego bloku, jest podstawą do interwencji administracji.

Złota zasada: 16°C

Eksperci i prawnicy sugerują, aby podczas dłuższej nieobecności nie zakręcać kaloryferów do zera, lecz ustawić termostat na poziom „śnieżynki” lub minimum. Zaleca się, aby temperatura wewnątrz nigdy nie spadała poniżej 16°C. Jest to bezpieczny próg dla konstrukcji budynku i Twojego portfela.

Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych. Akty prawne omawiane w tekście:
  • Ustawa z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (art. 4 oraz art. 18 § 1 – w zakresie obowiązku przestrzegania przez członka postanowień statutu i regulaminów spółdzielni).
  • Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (§ 134 ust. 5 i 6 – dotyczący minimalnych temperatur w pomieszczeniach oraz projektowania instalacji ogrzewczych tak, aby umożliwiały utrzymanie temperatury nie niższej niż 16°C w pomieszczeniach o temperaturze obliczeniowej 20°C).

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl