Dreamliner z 300 pasażerami musiał pilnie zawrócić do Warszawy

To miał być początek wymarzonego urlopu na Karaibach, a skończyło się na nerwowym oczekiwaniu na warszawskim Okęciu. W sobotnie popołudnie potężny Boeing 787 Dreamliner Polskich Linii Lotniczych LOT, mający na pokładzie blisko 300 osób, zmuszony był do przerwania rejsu. Maszyna, która wystartowała w kierunku Dominikany, po wykryciu usterki technicznej zawróciła nad terytorium Polski i awaryjnie lądowała w Warszawie. Przewoźnik błyskawicznie zareagował, podstawiając dla podróżnych maszynę zastępczą.

Fot. Warszawa w Pigułce

Awaria zamiast plaży. Co wydarzyło się na pokładzie rejsu LO 6285?

Sobota, 7 lutego 2026 roku, miała być dniem rozpoczęcia egzotycznych wakacji dla setek pasażerów zgromadzonych na Lotnisku Chopina. O godzinie 10:50 z pasa startowego w Warszawie wzbił się w powietrze samolot realizujący rejs o numerze LO 6285. Celem podróży była słoneczna Punta Cana w Dominikanie – jeden z najpopularniejszych kierunków zimowych wyjazdów Polaków.

Niestety, niedługo po starcie, gdy maszyna nabierała wysokości, plany uległy nagłej zmianie. Załoga samolotu zidentyfikowała problemy techniczne, które uniemożliwiały bezpieczną kontynuację wielogodzinnego lotu transatlantyckiego. Podjęto decyzję o natychmiastowym powrocie do bazy macierzystej. Zgodnie z danymi serwisów monitorujących ruch lotniczy (Flightaware.com), maszyna bezpiecznie przyziemiła w Warszawie o godzinie 12:07, czyli nieco ponad godzinę po starcie.

300 pasażerów w niepewności. Rzecznik LOT wyjaśnia przyczyny

Na pokładzie samolotu znajdowało się prawie 300 osób, które przeżyły chwile niepewności. Sytuacja wyglądała poważnie, jednak procedury bezpieczeństwa zadziałały wzorowo. Informacje o incydencie potwierdził oficjalnie rzecznik prasowy Polskich Linii Lotniczych LOT, Krzysztof Moczulski.

W rozmowie z mediami przedstawiciel przewoźnika wyjaśnił, że powodem przerwania rejsu była „usterka techniczna”. Nie podano do publicznej wiadomości szczegółów awarii, jednak w lotnictwie każda, nawet najmniejsza nieprawidłowość w systemach samolotu przed lotem przez ocean, jest traktowana priorytetowo i zazwyczaj kończy się decyzją o powrocie na lotnisko (tzw. air turnback).

Dreamliner – flagowa maszyna pod lupą

Rejs do Dominikany obsługiwany był przez Boeinga 787-9 Dreamliner. To najnowocześniejszy i największy typ samolotu we flocie narodowego przewoźnika, dedykowany do obsługi tras międzykontynentalnych. Dreamlinery słyną z komfortu i nowoczesnych technologii, jednak jak każde skomplikowane maszyny, ulegają czasem awariom.

W tym przypadku przewoźnik stanął na wysokości zadania, aby zminimalizować dyskomfort pasażerów. Krzysztof Moczulski zapewnił, że dla podróżnych, którzy utknęli w Warszawie, niemal natychmiast zorganizowano transport zastępczy.

Szczęśliwy finał i nowa godzina wylotu

Mimo stresu i opóźnienia, pasażerowie nie musieli rezygnować z urlopu. Rzecznik LOT poinformował, że podstawiony został inny samolot tego samego typu, gotowy zabrać turystów w podróż na Karaiby. Nowy planowy wylot do Punta Cana wyznaczono na godzinę 13:20 czasu polskiego.

Oznacza to, że opóźnienie, choć uciążliwe, wyniosło zaledwie kilka godzin względem pierwotnego planu. Pasażerowie zostali przesiadłszy się do sprawnej maszyny i jeszcze tego samego dnia wyruszą w stronę Dominikany, by z lekkim poślizgiem rozpocząć wakacje.

Co to oznacza dla Ciebie?
Sytuacja ta pokazuje, jak restrykcyjne są procedury bezpieczeństwa w lotnictwie. Powrót samolotu na lotnisko startu nie zawsze oznacza dramatyczne zagrożenie życia, lecz jest standardową procedurą ostrożnościową przy wykryciu usterki. Jeśli znajdziesz się w podobnej sytuacji, pamiętaj o swoich prawach. W przypadku awarii technicznej i znacznego opóźnienia lotu (powyżej 3-4 godzin przy lotach dalekiego zasięgu), przysługuje Ci prawo do opieki (posiłki, napoje), a często także odszkodowanie na podstawie unijnego rozporządzenia WE 261/2004, chyba że awaria była spowodowana tzw. siłą wyższą (np. zderzenie z ptakiem). W tym przypadku szybkie podstawienie maszyny zastępczej przez LOT pozwoliło zminimalizować straty czasowe pasażerów.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl