Wielkie kontrole w Polsce. Trzymasz to w piwnicy? Grozi ogromna kara

Zima powoli ustępuje, a w naszych głowach rodzi się myśl o wiosennych porządkach. Pierwszy cel? Piwnica. To tam przez lata upychamy wszystko, co „może się kiedyś przydać”, albo czego szkoda nam wyrzucić. Stare opony, resztki farb po remoncie sprzed dekady, kanister z resztką paliwa do kosiarki. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że w świetle polskich przepisów przeciwpożarowych, ich komórka lokatorska właśnie stała się nielegalnym magazynem materiałów niebezpiecznych. Wizyta strażaków lub administratora budynku może zakończyć się nie tylko pouczeniem, ale potężną karą finansową i nakazem natychmiastowego opróżnienia lokalu.

Fot. Warszawa w Pigułce

Czarna lista strażaka. Tego pod żadnym pozorem nie wnoś do piwnicy

Przepisy o ochronie przeciwpożarowej budynków są bezlitosne i nie przewidują taryfy ulgowej dla „chomików”. W budynkach wielorodzinnych (blokach, kamienicach, apartamentowcach) piwnice, strychy i komórki lokatorskie nie są naszą prywatną twierdzą, w której wolno wszystko. Są częścią obiektu, w którym mieszkają setki ludzi, a zgromadzone tam materiały mogą stać się paliwem dla tragicznego w skutkach pożaru.

Czego absolutnie nie wolno przechowywać w piwnicy? Lista jest długa, a otwierają ją przedmioty, które znajdziemy u co drugiego Polaka:

  • Opony samochodowe: To najczęstszy grzech kierowców. Guma jest materiałem łatwopalnym, który podczas pożaru wytwarza gęsty, toksyczny dym i osiąga bardzo wysoką temperaturę spalania. Składowanie kompletów opon (letnich zimą i odwrotnie) w piwnicach bloków jest zabronione, jeśli zwiększa to tzw. obciążenie ogniowe powyżej dopuszczalnych norm.
  • Materiały łatwopalne płynne: Rozpuszczalniki, benzyna ekstrakcyjna, nafta, spirytus, lakiery, farby olejne i żywiczne. Nawet szczelnie zamknięte, mogą rozszczelnić się pod wpływem temperatury lub korozji opakowania, tworząc mieszankę wybuchową.
  • Butle z gazem (LPG): To absolutny zakaz numer jeden. Przechowywanie butli propan-butan (nawet pustych!) w piwnicach, czyli poniżej poziomu gruntu, jest skrajnie niebezpieczne. Gaz ten jest cięższy od powietrza – w razie wycieku gromadzi się przy podłodze, tworząc „jezioro” gazu, które eksploduje od najmniejszej iskry (np. włącznika światła).
  • Fajerwerki i zimne ognie: Pozostałości po Sylwestrze nie mogą czekać w piwnicy na kolejny rok. To materiały wybuchowe.
  • Akumulatory: Stare akumulatory samochodowe zawierają kwas i mogą emitować wodór, który jest gazem palnym.

Mandat to najmniejszy wymiar kary. Co grozi za łamanie przepisów?

Kontrole piwnic nie są mitem. Zarządcy nieruchomości (spółdzielnie, wspólnoty) mają obowiązek przeprowadzać okresowe przeglądy techniczne budynku, w tym stanu bezpieczeństwa pożarowego. Jeśli administrator zauważy w Twojej ażurowej piwnicy stertę opon i kanistry, ma prawo nakazać ich usunięcie. Jeśli odmówisz, sprawa trafia do Państwowej Straży Pożarnej.

Strażacy, w ramach czynności kontrolno-rozpoznawczych, mogą nałożyć mandat karny. Zgodnie z Kodeksem wykroczeń, za nieprzestrzeganie przepisów przeciwpożarowych grozi grzywna w drodze mandatu karnego, która może wynieść nawet 5000 złotych (w przypadku skierowania sprawy do sądu grzywna może być jeszcze wyższa). Co więcej, otrzymasz decyzję administracyjną z rygorem natychmiastowej wykonalności, nakazującą usunięcie zagrożenia.

Ubezpieczyciel umyje ręce. Zostaniesz z długami do końca życia

Jest jeszcze jeden, znacznie groźniejszy aspekt finansowy. Wyobraź sobie, że w bloku wybucha pożar. Nie musi on nawet powstać w Twojej piwnicy. Ogień dociera jednak do Twojej komórki, gdzie składowałeś benzynę i stare opony. Płomienie gwałtownie przybierają na sile, toksyczny dym odcina drogę ucieczki mieszkańcom wyższych pięter, a akcja gaśnicza trwa o wiele dłużej.

Biegły z zakresu pożarnictwa bez trudu ustali, co znajdowało się w Twojej piwnicy. W takim przypadku ubezpieczyciel budynku odmówi wypłaty odszkodowania, powołując się na rażące niedbalstwo i złamanie przepisów prawa. Wszelkie koszty remontu klatki schodowej, elewacji oraz odszkodowania dla sąsiadów za zniszczone mienie i utracone zdrowie spadną na Ciebie. To kwoty idące w miliony złotych.

Gdzie to wyrzucić? PSZOK Twoim przyjacielem

Co zrobić z „kłopotliwym spadkiem” w piwnicy? Rozwiązanie jest proste i darmowe (w ramach opłaty śmieciowej). Każda gmina w Polsce prowadzi Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK).

To tam legalnie i bezpłatnie oddasz:

Zużyte opony (zazwyczaj do 4 lub 8 sztuk na rok na gospodarstwo domowe),

Resztki farb, lakierów i rozpuszczalników,

Stare akumulatory i baterie,

Elektrośmieci (stare lodówki, telewizory). Wystarczy zapakować „fanty” do bagażnika i podjechać do punktu z dowodem osobistym lub potwierdzeniem opłaty za śmieci.


Co to oznacza dla Ciebie?

Zaplanuj najbliższą sobotę na inspekcję własnej piwnicy. Jeśli widzisz tam stare opony, puszkę z resztką rozpuszczalnika „na wszelki wypadek” czy stary akumulator – wynieś to natychmiast. Nie czekaj na kontrolę ze spółdzielni ani na tragedię. Pamiętaj też, że korytarz piwniczny to droga ewakuacyjna – nie wolno tam stawiać starych szaf, wózków czy rowerów, które zwężają przejście. Bezpieczeństwo Twojej rodziny i sąsiadów jest ważniejsze niż sentyment do starych przedmiotów.


Podstawa prawna

1. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7 czerwca 2010 r. w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów (Dz.U. z 2010 r. Nr 109, poz. 719 ze zm.):

§ 4 ust. 1 pkt 1: Zabrania się składowania materiałów palnych w pomieszczeniach technicznych, na nieużytkowych poddaszach i strychach oraz na drogach komunikacji ogólnej w piwnicach.

§ 7 ust. 2: Zabrania się przechowywania w pomieszczeniach piwnicznych butli z gazem płynnym.

2. Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 2119):

Art. 82 § 1: Kto dokonuje czynności, które mogą spowodować pożar, jego rozprzestrzenianie się, utrudnienie prowadzenia działania ratowniczego lub ewakuacji (…) podlega karze aresztu, grzywny albo karze nagany.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl