Wielkie oszustwo w piekarniach. Ponad połowa chlebów ma zafałszowany skład
Kupujesz chleb razowy, orkiszowy lub graham, wierząc, że dbasz o zdrowie? Najnowszy raport Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) rzuca cień na polskie piekarnictwo. Okazuje się, że w ponad połowie zakładów dochodzi do rażących uchybień, a nazwy na etykietach to często jedynie marketingowy chwyt, który nie ma nic wspólnego z rzeczywistym składem produktu.

Fot. Pixabay
Chleb razowy tylko z nazwy? Szokujące wyniki kontroli
Inspektorzy skontrolowali 87 producentów pieczywa w całym kraju, a wyniki okazały się niepokojące, ponieważ uchybienia stwierdzono u blisko 59 procent z nich. Najczęściej wykrywane nieprawidłowości dotyczyły wprowadzającego w błąd nazewnictwa oraz zaniżania ilości kluczowych składników deklarowanych na etykietach. Analiza składu wykazała, że w przypadku chleba razowego średnia zawartość mąki razowej wynosiła jedynie 24,5 procent, w chlebie orkiszowym przeciętna ilość mąki orkiszowej sięgała zaledwie 4,7 procent, a chleb graham w wielu przypadkach w ogóle nie zawierał mąki pszennej graham. Kontrole ujawniły także nieprawidłowości w zakresie dodatków, ponieważ zamiast deklarowanego miodu stosowano tańsze, sztuczne zamienniki, a droższe oleje słonecznikowe zastępowano olejem rzepakowym. Szczególne kontrowersje wzbudziło nadużywanie określeń takich jak „naturalny”, „tradycyjny” czy „rzemieślniczy”, gdyż pieczywo oznaczane w ten sposób często powstawało z gotowych mieszanek piekarniczych zawierających liczne dodatki technologiczne.
„Czysta etykieta” to fikcja. Ukryte składniki i błędy w alergenach
Kontrolerzy odnotowali przypadki, w których na etykietach wpisywano składniki, których faktycznie nie użyto, lub świadomie pomijano substancje dodatkowe (konserwanty, polepszacze). To śmiertelne zagrożenie dla alergików – IJHARS wskazała na liczne błędy w deklarowaniu substancji powodujących alergie lub reakcje nietolerancji.
Warto przypomnieć, że przy sprzedaży pieczywa „luzem” pełny skład musi być dostępny dla klienta na wywieszce lub w katalogu przy ladzie. Klient nie ma obowiązku dopytywać sprzedawcy o skład – informacje te muszą być widoczne i czytelne.
Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych. Akty prawne omawiane w tekście:
- Ustawa z dnia 21 grudnia 2000 r. o jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych (podstawa działań kontrolnych IJHARS oraz kar za fałszowanie żywności).
- Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 (w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności – kluczowe w zakresie oznaczania alergenów i składników).
- Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 23 grudnia 2014 r. w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych (szczegółowe zasady podawania składu przy sprzedaży luzem).
Inne źródła: Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), Fakt.pl

Kucharz z dyplomem, pracował w wielu renomowanych restauracjach. W Warszawie w Pigułce odpowiada głównie za dział porad gastronomicznych.