Powrót obowiązkowej służby wojskowej? Generał Polko mówi wprost

Ponad połowa Polaków popiera przywrócenie obowiązkowej służby wojskowej, ale wśród młodych sprzeciw wobec tego pomysłu jest wyraźny. Gen. Roman Polko wskazuje, że to sygnał dla Ministerstwa Obrony Narodowej, by zmienić podejście i pokazać armię jako realną ścieżkę kariery, a nie przymus bez perspektyw.

Fot. Shutterstock

Ponad połowa Polaków popiera powrót obowiązkowej służby wojskowej, ale wśród młodych sprzeciw wobec tego pomysłu jest wyraźny. Zdaniem gen. Romana Polko, byłego dowódcy jednostki GROM, to sygnał ostrzegawczy dla Ministerstwa Obrony Narodowej. Wojskowy podkreśla, że samo hasło „obowiązku” nie wystarczy – kluczowe jest pokazanie młodym ludziom realnych korzyści i nowoczesnego oblicza armii.

Z sondażu Opinia24 dla RMF FM wynika, że 52 proc. Polaków opowiada się za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej. Największe poparcie dla tego rozwiązania deklarują mężczyźni, osoby powyżej 50. roku życia oraz respondenci z wykształceniem zawodowym. Pomysł szczególnie mocno wspierają wyborcy Prawa i Sprawiedliwości oraz sympatycy Karola Nawrockiego.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda wśród młodych. W grupie wiekowej 25–29 lat aż 43 proc. badanych sprzeciwia się obowiązkowej służbie. Negatywnie oceniają ją również osoby z wyższym wykształceniem. To właśnie ten rozdźwięk, zdaniem gen. Romana Polki, powinien być dla MON sygnałem do zmiany podejścia.

Były szef GROM zwraca uwagę, że wojsko musi zaproponować młodym ludziom konkretną ofertę. – Trzeba pokazać, że armia to nie tylko koszary i rozkazy, ale realna ścieżka kariery, stabilne zatrudnienie i przyzwoite wynagrodzenie. Nie ma mowy o traktowaniu kogokolwiek jak „mięso armatnie” – podkreśla generał. Jego zdaniem brak jasnej wizji po zakończeniu służby zniechęca młodych do jakiejkolwiek formy obowiązku wojskowego.

Gen. Polko wskazuje również na zagraniczne wzorce, z których Polska mogłaby skorzystać. Jako przykład podaje Stany Zjednoczone, gdzie służba wojskowa bywa powiązana z finansowaniem studiów. – Jeśli państwo gwarantuje opłacenie edukacji w zamian za kilka lat służby, młodzi patrzą na wojsko zupełnie inaczej. To uczciwy i zrozumiały kontrakt – ocenia.

Istotnym problemem pozostaje też wizerunek armii. W opinii generała wciąż funkcjonuje przekonanie, że wojsko opiera się głównie na sile fizycznej i wysyłaniu żołnierzy na bezpośredni front. Tymczasem współczesne pole walki wygląda inaczej. – Dziś armia potrzebuje specjalistów: informatyków, techników, logistyków, lekarzy. Walka jest w dużej mierze zdalna, zrobotyzowana, oparta na nowoczesnych technologiach – zaznacza Polko.

Według byłego dowódcy GROM, dopiero takie podejście – łączące bezpieczeństwo państwa z realnymi perspektywami zawodowymi – może zmienić nastawienie młodego pokolenia do służby wojskowej. Bez tego każda próba przywrócenia obowiązku będzie budzić opór i pogłębiać podziały społeczne.

 

 

Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych.

Inne źródła: wiadomości.onet.pl

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl