Masz BLIK-a? To koniec anonimowości. Algorytm KAS wyłapuje nawet „przelewy na pizzę”. Sprawdź, czy nie jesteś już na liście do kontroli

W powszechnej świadomości utarło się przekonanie, że urzędnicy skarbowi polują wyłącznie na grubych ryb, a przeciętny Kowalski, obracający niewielkimi kwotami, jest dla systemu niewidzialny. Nic bardziej mylnego. W 2026 roku, w dobie zaawansowanej sztucznej inteligencji i zautomatyzowanych systemów analitycznych, to nie człowiek przegląda Twoje konto, lecz bezlitosny algorytm. Dla cyfrowego oka fiskusa seria przelewów po kilkadziesiąt złotych może świecić jaskrawszą czerwienią niż jednorazowy transfer na zakup samochodu. Sprawdź, dlaczego drobne transakcje są dziś pod lupą Krajowej Administracji Skarbowej.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce

Koniec ery tajemnicy bankowej. Wielki Brat patrzy od lat

Aby zrozumieć dzisiejszą sytuację, trzeba cofnąć się o cztery lata. Przełom nastąpił 1 lipca 2022 roku, kiedy to w życie weszły przepisy drastycznie rozszerzające uprawnienia Krajowej Administracji Skarbowej. To wtedy pękła bańka nienaruszalności tajemnicy bankowej dla zwykłego obywatela. Przed tą datą fiskus musiał mieć konkretne zarzuty wobec podatnika, by zajrzeć na jego rachunek. Dziś wystarczy toczące się postępowanie przygotowawcze w sprawie – nawet nie przeciwko konkretnej osobie – by urzędnik mógł prześwietlić historię Twoich finansów bez Twojej wiedzy i zgody.

W 2026 roku system ten działa jak dobrze naoliwiona maszyna. KAS nie musi wysyłać do Ciebie listu z pytaniem o wyciągi. Łączy się bezpośrednio z bankiem, a ten ma prawny obowiązek udostępnić dane o liczbie posiadanych rachunków, obrotach, stanach salda oraz – co najważniejsze – o odbiorcach i nadawcach przelewów. Wszystko to dzieje się w ciszy gabinetów, a podatnik często dowiaduje się o kontroli dopiero wtedy, gdy musi złożyć wyjaśnienia.

Dlaczego „drobniaki” budzą podejrzenia?

Wielu Polaków żyje w błędnym przekonaniu, że skoro nie pierze brudnych pieniędzy z karteli narkotykowych, to nie ma się czego obawiać. Tymczasem definicja przestępstwa skarbowego lub wykroczenia jest znacznie szersza. Dla algorytmów analizujących przepływy finansowe (takich jak system STIR), regularność jest znacznie ważniejsza niż wysokość kwoty.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której na Twoje konto co tydzień wpływa 50, 100 lub 200 złotych od różnych osób. Tytuły przelewów są lakoniczne lub dziwne. Dla systemu bankowego i skarbowego to klasyczny sygnał alarmowy. Może to sugerować prowadzenie niezarejestrowanej działalności gospodarczej. Korepetycje, pieczenie tortów na zamówienie, usługi kosmetyczne w domu, drobne naprawy sąsiedzkie – jeśli robisz to regularnie i pobierasz opłatę na konto, a nie odprowadzasz podatku, łamiesz prawo.

Dla KAS dziesięć przelewów po 100 złotych jest bardziej interesujące niż jeden przelew na 1000 złotych od członka rodziny. Ten pierwszy scenariusz sugeruje bowiem ukryte źródło stałego dochodu, od którego nie zapłacono składki zdrowotnej ani podatku dochodowego.

Pułapka platform sprzedażowych i „czyszczenia szafy”

Osobną kategorią, która w ostatnich latach znalazła się na celowniku, jest handel w Internecie. Portale takie jak Vinted, OLX czy Allegro są monitorowane. Jeśli sprzedajesz ubrania po dziecku raz na jakiś czas – jesteś bezpieczny. Jeśli jednak Twoje konto bankowe co chwilę odnotowuje wpływy z tytułu sprzedaży wysyłkowej, a Ty nie prowadzisz firmy, system automatycznie oflaguje Cię jako potencjalnego przedsiębiorcę działającego w szarej strefie.

Warto pamiętać, że dyrektywa DAC7 nałożyła na platformy e-commerce obowiązek raportowania użytkowników, którzy przekroczyli określone limity sprzedaży. Dane te trafiają wprost do skarbówki, która następnie konfrontuje je z Twoim zeznaniem PIT. Jeśli kwoty się nie zgadzają, wezwanie do urzędu jest tylko kwestią czasu.

Rodzinne pożyczki i darowizny. Limit 5 lat, o którym zapominamy

Kolejnym obszarem, gdzie niewiedza kosztuje najwięcej, są przepływy pieniężne wewnątrz rodziny. Prawo podatkowe w Polsce jest w tej kwestii łaskawe, ale biurokratyczne. W ramach najbliższej rodziny (tzw. zerowa grupa podatkowa) można przekazywać sobie dowolne kwoty bez podatku, pod warunkiem zgłoszenia tego faktu do Urzędu Skarbowego, gdy suma przekroczy limit wolny.

I tu pojawia się pułapka, w którą wpada tysiące osób. Limit ten wynosi obecnie 36 120 złotych. Kluczowe jest jednak to, że nie jest to limit jednorazowy, ani nawet roczny. Sumuje się on w okresie pięciu lat. Oznacza to, że jeśli dostałeś od rodziców 10 tysięcy na remont w 2022 roku, kolejne 10 tysięcy na wakacje w 2024 roku i teraz, w 2026 roku, przeleją Ci 20 tysięcy na nowy samochód – przekroczyłeś limit.

Jeśli nie zgłosiłeś tych darowizn na formularzu SD-Z2 w ciągu 6 miesięcy od otrzymania pieniędzy, a skarbówka to wykryje (np. podczas kontroli wydatków nieznajdujących pokrycia w dochodach), zapłacisz karny podatek. Co gorsza, jeśli darowizna była w gotówce i wpłaciłeś ją sam na konto, zwolnienie z podatku przepada bezpowrotnie – warunkiem koniecznym jest bowiem udokumentowany przepływ z konta na konto.

Blokada rachunku – broń atomowa w rękach urzędnika

Najbardziej drastycznym narzędziem, jakim dysponuje KAS, jest możliwość blokady rachunku bankowego. Dzieje się to w oparciu o analizę ryzyka dokonywaną przez systemy teleinformatyczne. Jeśli algorytm uzna, że dany ciąg transakcji wygląda jak próba wyłudzenia VAT lub prania pieniędzy (nawet na małą skalę, ale zorganizowaną), konto może zostać zamrożone na 72 godziny.

Trzy dni to dużo, by sparaliżować życie rodziny lub płynność małej firmy. Co więcej, na wniosek KAS blokada ta może zostać przedłużona postanowieniem prokuratora nawet do 3 miesięcy. W tym czasie właściciel nie ma dostępu do swoich środków, nie może opłacić czynszu, raty kredytu czy kupić jedzenia. To scenariusz ekstremalny, ale realny dla osób, które lekceważą przepisy i próbują bawić się w kotka i myszkę ze skarbówką.

Jak spać spokojnie w 2026 roku?

Przede wszystkim należy porzucić myślenie, że „małe kwoty nikogo nie obchodzą”. Tytułuj przelewy zgodnie z prawdą. Unikaj wpisywania żartobliwych tytułów, które mogą uruchomić algorytmy sprawdzające (słowa klucze związane z nielegalną działalnością). Jeśli pożyczasz pieniądze znajomemu, spisz umowę, nawet na kartce papieru. Jeśli otrzymujesz darowiznę od rodziny, pilnuj limitu 36 120 złotych w perspektywie pięcioletniej i w razie jego przekroczenia – złóż deklarację.

W dzisiejszych czasach transparentność to najlepsza tarcza. Systemy KAS widzą wszystko do pięciu lat wstecz. To, co wydaje Ci się bezpiecznym, drobnym przelewem dzisiaj, za dwa lata może być elementem układanki, która posłuży urzędnikowi do naliczenia podatku od nieujawnionych źródeł dochodu, powiększonego o odsetki i srogą karę.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl