Fałszowanie na wielką skalę? Transport z Azji zatrzymany na granicy
Polskie służby graniczne i inspektorzy jakości żywności zatrzymali na granicy transport z Azji, który miał trafić na krajowy rynek. Aż 6 ton kakao nie spełniało unijnych norm jakości i bezpieczeństwa, dlatego towar został zablokowany, zanim mógł trafić do produkcji i sprzedaży.

Fot. Shutterstock
Polskie służby zatrzymały na granicy dużą partię żywności z Azji. Do kraju miało trafić aż 6 ton proszku kakaowego, który – jak wykazały kontrole – nie spełniał unijnych norm jakości. Towar nie został dopuszczony do obrotu, a sprawą zajęła się Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.
6 ton kakao pod lupą służb
Każdy transport żywności z tzw. krajów trzecich, czyli spoza Unii Europejskiej, podlega szczegółowej kontroli. Tym razem inspektorzy IJHARS sprawdzili partię kakao sprowadzanego z Indonezji. Łączna masa zatrzymanego towaru wynosiła 6000 kilogramów.
Kontrola wykazała poważne nieprawidłowości. Analiza laboratoryjna potwierdziła zawyżoną zawartość tłuszczu oraz obecność niedozwolonych tłuszczów innych niż kakaowy. Tego rodzaju praktyki mogą świadczyć o fałszowaniu produktu poprzez zastępowanie droższego masła kakaowego tańszymi zamiennikami.
Nieprawidłowości w oznakowaniu
To nie jedyny problem, jaki wykryli kontrolerzy. Inspekcja dopatrzyła się także licznych uchybień w oznakowaniu produktu. Etykiety nie spełniały wymogów dotyczących rzetelnej i jasnej informacji dla odbiorcy.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami żywność wprowadzana na rynek musi być nie tylko bezpieczna, ale również prawidłowo oznaczona. Wszelkie nieścisłości w składzie lub opisie mogą wprowadzać konsumentów w błąd.
Rola IJHARS i ochrona rynku
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych odpowiada za kontrolę jakości produktów żywnościowych oraz ich zgodności z deklaracjami producenta. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości inspektorzy mają prawo zakazać wprowadzenia towaru do obrotu.
Zatrzymana partia kakao nie trafiła do sprzedaży. Gdyby została dopuszczona na rynek, mogłaby zostać wykorzystana do produkcji wyrobów cukierniczych, co przełożyłoby się na jakość gotowych produktów.
Sprawa pokazuje, że kontrole żywności importowanej spoza Unii Europejskiej są prowadzone regularnie i obejmują zarówno badania laboratoryjne, jak i weryfikację dokumentacji. W tym przypadku decyzja służb zapobiegła wprowadzeniu do obrotu towaru niespełniającego obowiązujących standardów.
Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych.
Inne źródła: Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS)

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.