Połowa pieczywa z poważnymi błędami. Tak wprowadza się klientów w błąd

 

Chleb i bułki kupujemy niemal codziennie, często sugerując się nazwą lub wyglądem. IJHARS przypomina jednak, że to oznakowanie – skład, nazwa i informacje o sposobie produkcji – powinno decydować o wyborze, a ostatnie kontrole pokazują, że nieprawidłowości w tym zakresie wciąż są częste.

Fot. Warszawa w Pigułce

Pieczywo pod lupą IJHARS. Jak czytać oznakowanie chleba i bułek i nie dać się wprowadzić w błąd

Pieczywo należy do najczęściej kupowanych produktów spożywczych w Polsce. Chleb i bułki trafiają do koszyków niemal codziennie, często bez opakowania i bez chwili refleksji nad ich składem czy pochodzeniem. Tymczasem Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) przypomina, że oznakowanie pieczywa ma kluczowe znaczenie dla świadomego wyboru konsumenta, a wyniki kontroli pokazują, że nieprawidłowości w tym obszarze są powszechne.

Sprzedaż luzem też musi być oznakowana

Chleby i drobna galanteria piekarska bardzo często sprzedawane są luzem lub pakowane na życzenie klienta. Niezależnie od formy sprzedaży, konsument powinien mieć dostęp do podstawowych informacji o produkcie bez konieczności pytania sprzedawcy.

Przy pieczywie sprzedawanym luzem obowiązkowo muszą być podane m.in. nazwa produktu, wykaz składników oraz informacja o zastosowanym procesie produkcji, jeśli pieczywo powstało z ciasta mrożonego lub głęboko mrożonego. Informacje te powinny znajdować się w miejscu sprzedaży, np. na wywieszce, tabliczce lub w katalogu dostępnym przy ladzie. Sam kod QR nie spełnia tego obowiązku.

Nazwa ma znaczenie

IJHARS zwraca uwagę, że jedną z najczęstszych nieprawidłowości jest stosowanie tzw. nazw fantazyjnych, które nie informują o rzeczywistym charakterze produktu. Określenia takie jak „chleb wiejski”, „chleb babuni” czy „chleb szefa” nie wskazują, z jakich mąk i składników pieczywo zostało wyprodukowane.

Prawidłowa nazwa powinna być nazwą zwyczajową lub opisową, np. „chleb pszenno-żytni”, „chleb żytni razowy” czy „bułka pszenna”. Jeśli w nazwie pojawia się określenie „razowy”, „graham” lub „orkiszowy”, musi ono mieć potwierdzenie w składzie. Głównym składnikiem powinny być odpowiednie mąki, a nie jedynie ich niewielki dodatek.

Skład bez skrótów i niedomówień

Wykaz składników musi obejmować wszystkie użyte surowce, podane pełnymi nazwami i w kolejności malejącej według udziału w produkcie. Niedozwolone są skróty oraz pomijanie składników złożonych, takich jak zakwas, margaryna czy proszek do pieczenia.

Substancje dodatkowe powinny być oznaczane nazwą kategorii i nazwą własną lub numerem E. Składniki alergenne, w tym zboża zawierające gluten, muszą być wyraźnie wyróżnione, np. inną czcionką lub kolorem.

IJHARS przypomina również, że w produkcji pieczywa co do zasady nie wolno stosować barwników. Wyjątek stanowi karmel, który jest dopuszczalny wyłącznie przy produkcji chleba słodowego.

Pieczywo paczkowane – więcej obowiązków

W przypadku pieczywa paczkowanego oznakowanie musi być jeszcze bardziej szczegółowe. Na opakowaniu powinny znaleźć się m.in. data minimalnej trwałości, warunki przechowywania, masa netto, dane producenta lub podmiotu wprowadzającego do obrotu, procentowa zawartość składników wyróżnionych w nazwie oraz wartość odżywcza.

Brak tych informacji lub ich nieprawidłowe podanie stanowi naruszenie przepisów prawa żywnościowego.

Chwyty marketingowe pod kontrolą

Określenia takie jak „domowy”, „tradycyjny”, „rzemieślniczy” czy „z naturalnych składników” nie są zakazane, ale nie mogą wprowadzać konsumenta w błąd. IJHARS podkreśla, że nie powinny być stosowane w odniesieniu do pieczywa produkowanego z gotowych mieszanek, polepszaczy, wysoko przetworzonych składników lub z użyciem technologii odroczonego wypieku.

Wyniki kontroli IJHARS

Podczas ostatnich kontroli IJHARS skontrolowała 87 producentów pieczywa. Choć cechy organoleptyczne produktów nie budziły większych zastrzeżeń, w ponad połowie podmiotów stwierdzono nieprawidłowości.

Najczęściej dotyczyły one oznakowania – zastrzeżenia zgłoszono do niemal połowy skontrolowanych partii. Inspektorzy wskazywali m.in. na nieadekwatne nazwy, błędny skład, brak informacji o alergenach czy nieprawidłowe deklaracje procentowej zawartości składników.

W związku z naruszeniami zastosowano sankcje przewidziane w obowiązujących przepisach. IJHARS podkreśla jednak, że kontrole pełnią także funkcję edukacyjną, a producenci otrzymują zalecenia, które mają pomóc w poprawie jakości i rzetelności oznakowania.

Co to oznacza dla konsumentów?

Kupując pieczywo, warto zwracać uwagę nie tylko na wygląd i nazwę, ale także na dostępne informacje o składzie i sposobie produkcji. Prawidłowe oznakowanie to podstawowe narzędzie ochrony konsumenta przed wprowadzaniem w błąd i pozwala dokonywać świadomych wyborów żywieniowych.

 

 

Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych. Akty prawne omawiane w tekście:

– Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011

– Przepisy krajowe dotyczące znakowania żywności

– Informacje i wyniki kontroli IJHARS

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl