Alarm dla całego kraju. Katastrofa nadchodzi szybciej, niż się spodziewasz [16.02.2026]

Człowiek, który przewidział pęknięcie bańki na rynku nieruchomości i stał się pierwowzorem bohatera filmu „The Big Short”, znów wysyła rynkom sygnał ostrzegawczy. Michael Burry, szef funduszu Scion Asset Management, w pierwszym kwartale 2025 roku przeprowadził drastyczną czystkę w swoim portfelu, niemal całkowicie wycofując się z sektora technologicznego. To jednak nie wszystko – inwestor postawił ogromne pieniądze na spadki wartości liderów branży, w tym Nvidii oraz chińskich potentatów, co sugeruje, że spodziewa się nadchodzącego krachu o globalnym zasięgu.

Fot. Warszawa w Pigułce

Decyzje Burry’ego budzą tym większy niepokój, że zapadają w atmosferze rekordowego zadłużenia Stanów Zjednoczonych, które przekroczyło już barierę 36 bilionów dolarów. Inwestor drastycznie ograniczył liczbę kontrolowanych spółek, pozostawiając w swoim portfelu zaledwie 7 pozycji, podczas gdy jeszcze niedawno było ich 13. Tak silna koncentracja kapitału i otwarcie tzw. krótkich pozycji to jasny komunikat: zdaniem Burry’ego obecna hossa jest budowana na kruchych fundamentach.

Wielka ucieczka z Chin i atak na Nvidię

Strategia Scion Asset Management na 2025 rok opiera się na pesymistycznym spojrzeniu na sektor AI oraz azjatyckie rynki wschodzące. Z portfela Burry’ego zniknęły takie marki jak Alibaba, Baidu czy JD.com, a ich miejsce zajęły instrumenty finansowe pozwalające zarabiać na spadkach ich wycen.

  • Krótka sprzedaż Nvidii: Burry rzucił wyzwanie najgorętszej spółce ostatnich lat, obstawiając, że jej spektakularne wzrosty dobiegły końca.
  • Odwrót od technologii: Wyprzedaż akcji chińskich gigantów sugeruje obawę przed skutkami nowych ceł i restrykcji handlowych wprowadzanych przez administrację USA.
  • Skala redukcji: Likwidacja niemal połowy portfela świadczy o przygotowaniach do głębokiej korekty rynkowej.

Jedyny bastion optymizmu: Kosmetyczne imperium

W morzu pesymizmu Michael Burry znalazł jednak jedną okazję, którą uznał za wartą ryzyka. Inwestor zdecydował się na potężne zwiększenie zaangażowania w akcje koncernu Estée Lauder, podwajając swoje udziały do 200 tysięcy sztuk. Wartość tej pozycji przekracza obecnie 13 milionów dolarów.

Eksperci wskazują, że Burry dostrzegł potencjał w gruntownej restrukturyzacji firmy oraz zmianach w ścisłym kierownictwie. Podczas gdy technologia może tracić, luksusowy producent kosmetyków ma – zdaniem inwestora – szansę na dynamiczne odbicie i przetrwanie nadchodzących zawirowań gospodarczych.


Gospodarcza burza nadciąga: Trzy czynniki ryzyka

Radykalne ruchy Burry’ego nie dzieją się w próżni. Rok 2025 przyniósł skumulowanie negatywnych sygnałów z globalnej gospodarki, które zdaniem wielu analityków mogą doprowadzić do recesji:

Wojny handlowe: Nowe cła nałożone przez administrację Donalda Trumpa w kwietniu 2025 roku wywołały wstrząs na giełdach i zerwały łańcuchy dostaw.

Polityka banków centralnych: Niejasna strategia dotycząca stóp procentowych utrzymuje rynki w stanie ciągłego napięcia.

Dług USA: Rekordowe 36 bilionów dolarów zadłużenia publicznego staje się coraz trudniejszym ciężarem dla największej gospodarki świata.

Co to oznacza dla Ciebie?

W 2026 roku warto pamiętać o lekcji, jaką Michael Burry dał światu w 2008 roku – gdy większość świętuje zyski, on widzi pęknięcia w systemie. Jego obecne działania to sygnał, że Twoje oszczędności zainwestowane w fundusze oparte na technologii mogą być narażone na dużą zmienność. Jeśli posiadasz akcje spółek z sektora AI lub fundusze rynków wschodzących, rozważ rewizję swojego portfela i sprawdzenie poziomu ryzyka. Historia Burry’ego pokazuje, że choć rynki potrafią ignorować ostrzeżenia przez długi czas, korekta bywa gwałtowna i bolesna dla tych, którzy nie przygotowali się na zmianę trendu.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl