Prawda o jawności płac. Zobacz, jak wyciągnąć informacje o zarobkach od rekrutera bez ryzyka.

torek, 17 lutego 2026 roku. Od miesięcy polski rynek pracy żyje unijną dyrektywą o jawności płac. Wielu kandydatów liczyło na to, że od 2026 roku każde ogłoszenie o pracę przywita ich konkretną kwotą. Jednak jak wynika z analizy opublikowanej przez Forsal, rzeczywistość prawna jest znacznie bardziej niuansowa. Przepisy, które właśnie wchodzą w życie, dają pracodawcom furtkę, o której mało kto wiedział.

Fot. Warszawa w Pigułce

Jawność tak, ale niekoniecznie w ogłoszeniu

Głównym celem nowych regulacji, wspieranych przez administrację Prezydenta Karola Nawrockiego w ramach walki z luką płacową, jest zapewnienie kandydatom dostępu do informacji o zarobkach. Kluczowe jest jednak sformułowanie: „przed rozmową kwalifikacyjną”. Oznacza to, że firma nie musi publikować widełek w publicznym ogłoszeniu, o ile dostarczy te dane kandydatowi na innym etapie np. w zaproszeniu na spotkanie.

Co to oznacza w praktyce dla kandydata?

  • Koniec pytania „ile chce pan zarabiać” w ciemno: Pracodawca musi podać zakres wynagrodzenia, zanim zaczniesz negocjacje.
  • Ogłoszenia bez kwot wciąż legalne: Jeśli liczyliście, że serwisy rekrutacyjne zablokują oferty bez stawek, możecie się rozczarować.
  • Prawo do informacji: Jako kandydat masz prawo zapytać o średnie zarobki na danym stanowisku już na starcie.

Pracodawcy wybierają „bezpieczny wariant”

Eksperci cytowani przez Forsal zauważają, że wiele firm w lutym 2026 roku wciąż wstrzymuje się z pełną jawnością w ogłoszeniach. Powód? Obawa przed reakcją obecnych pracowników, którzy mogliby zobaczyć, że nowo rekrutowane osoby mają obiecane wyższe stawki niż oni sami.

Wymóg prawny 2026 Czy obowiązkowy w ogłoszeniu? Termin realizacji
Podanie widełek płacowych NIE (można podać przed rozmową) Przed pierwszym wywiadem
Zakaz pytania o zarobki u poprzedniego szefa TAK (bezwzględny zakaz) Podczas całej rekrutacji
Dostęp do średnich stawek w firmie TAK (dla pracowników) Na żądanie pracownika

Koniec z historią płac – to największa zmiana

Choć widełki w ogłoszeniach nie są przymusowe, nowa ustawa 2026 kładzie kres innej, toksycznej praktyce: pytaniu o zarobki u poprzedniego pracodawcy. Od teraz rekruter nie ma prawa uzależniać Twojej nowej pensji od tego, ile zarabiałeś wcześniej. Ma to zapobiec przenoszeniu niskich stawek (często dotyczących kobiet) z jednej firmy do drugiej.

„Przepisy są sprytne. Zamiast zmuszać firmy do publicznego pokazywania stawek, dają kandydatom narzędzia do ich egzekwowania. W 2026 roku to kandydat, który zna swoje prawa, wygrywa wyższe wynagrodzenie, a nie ten, który zgadnie, ile firma chce zapłacić” – komentują prawnicy z zakresu prawa pracy.

Jak rozmawiać o pieniądzach 17 lutego 2026?

  1. Zapytaj o widełki w pierwszym mailu: Masz do tego prawo. Jeśli rekruter zaprasza Cię na spotkanie, musi Ci te dane udostępnić.
  2. Nie odpowiadaj na pytania o poprzednią pensję: Jeśli padnie takie pytanie, możesz uprzejmie przypomnieć o nowych przepisach o jawności płac.
  3. Sprawdź raporty płacowe: Zanim pójdziesz na rozmowę, zweryfikuj dane z Portalu Cen Pracy (nowość 2026), by wiedzieć, czy widełki oferowane przez firmę są rynkowe.
Artykuł opracowany na podstawie analizy prawnej Forsal.pl oraz dyrektywy UE o przejrzystości wynagrodzeń (implementowanej w Polsce w 2025/2026 r.)
 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl