„Wielkie liczenie” lokatorów w polskich miastach. Urzędnicy sprawdzają deklaracje i pukają do mieszkań
W lutym 2026 roku samorządy w całej Polsce rozpoczęły zakrojoną na szeroką skalę akcję weryfikacji liczby osób zamieszkujących lokale prywatne i spółdzielcze. Celem kontroli jest wyeliminowanie zjawiska zaniżania liczby domowników w deklaracjach o wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami. Po fali drastycznych podwyżek cen za wywóz nieczystości – sięgających w niektórych gminach nawet 63 zł od osoby – urzędnicy zyskali potężne narzędzia do walki z nieuczciwością. Każda wykryta rozbieżność może skutkować nie tylko nakazem natychmiastowej dopłaty, ale również naliczeniem zaległości wraz z odsetkami do 5 lat wstecz.

Fot. Shutterstock
Włodarze miast, tacy jak w Jaworznie czy Braniewie, podkreślają, że system gospodarki odpadami opiera się na wspólnych środkach, a każda niezgłoszona osoba generuje realne straty, za które płacą uczciwi sąsiedzi. Aby uszczelnić budżety, gminy coraz śmielej sięgają po dane z innych instytucji, rezygnując z polegania wyłącznie na oświadczeniach właścicieli nieruchomości.
Urzędnik, sąsiad i bazy danych: Jak wygląda kontrola w 2026 roku?
Czasy, gdy zaniżenie liczby lokatorów uchodziło na sucho, bezpowrotnie mijają. Obecnie proces sprawdzania faktycznego stanu zamieszkania opiera się na kilku filarach:
Weryfikacja krzyżowa: Urzędy zestawiają deklaracje śmieciowe z bazami danych ZUS, Urzędu Skarbowego oraz rejestrami Straży Miejskiej.
Wywiady środowiskowe: Urzędnicy mają prawo pytać sąsiadów o to, ile osób faktycznie widują w danym lokalu na co dzień.
Analiza zużycia mediów: Nagłe skoki zużycia wody przy zgłoszonej jednej osobie stają się automatycznym sygnałem do przeprowadzenia kontroli.
Wizyty domowe: Przedstawiciele gminy mogą pojawić się pod Twoimi drzwiami bez wcześniejszego uprzedzenia, aby potwierdzić informacje zawarte w dokumentach.
Rekordowe stawki wymuszają uczciwość
Przyczyną tak rygorystycznego podejścia samorządów są rosnące koszty utylizacji odpadów, które bezpośrednio przekładają się na wysokość rachunków mieszkańców.
- Braniewo: Od stycznia 2026 roku opłata skoczyła z 36 zł na 63 zł za każdą osobę.
- Jaworzno: Kwota wzrosła do 51 zł miesięcznie.
- Spółdzielnie ostrzegają: Zarządcy budynków, jak np. spółdzielnia „Zawiszów”, otwarcie komunikują, że wykrycie zaniżonych danych skończy się dotkliwymi karami finansowymi.
W 2026 roku każda zmiana liczby osób w Twoim gospodarstwie domowym – narodziny dziecka, wprowadzenie się partnera czy wynajęcie pokoju – wymaga złożenia korekty deklaracji w ciągu 14 dni. Ukrywanie faktycznej liczby lokatorów jest dziś obarczone dużym ryzykiem, ponieważ urzędnicy mają prawo kontrolować Twoje oświadczenia do 5 lat wstecz.
Jeśli Twoja gmina wykryje błąd, będziesz musiał jednorazowo uregulować różnicę w stawkach za cały ten okres, co przy obecnych cenach może oznaczać wydatek rzędu kilku tysięcy złotych. Uczciwe zgłoszenie domowników to nie tylko uniknięcie stresu podczas kontroli, ale także troska o to, by stawki za śmieci w Twojej okolicy przestały tak drastycznie rosnąć.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.