„Proszę natychmiast opuścić ten kraj”. Pilny apel premiera do Polaków.
Premier Donald Tusk zaapelował do Polaków przebywających w Iranie o natychmiastowe opuszczenie kraju. Ostrzegł, że w razie gwałtownej eskalacji konfliktu ewakuacja może stać się niemożliwa, a apel – jak podkreślił – został uzgodniony z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.

Fot. Shutterstock
Premier apeluje do Polaków: natychmiast opuśćcie Iran. MSZ ostrzega przed możliwą eskalacją
Premier Donald Tusk zaapelował do Polaków przebywających w Iranie o natychmiastowe opuszczenie kraju. Ostrzegł, że w przypadku nagłego konfliktu ewakuacja może stać się niemożliwa. Apel, jak podkreślił, jest uzgodniony z ministrem spraw zagranicznych.
Co się dzieje?
Podczas konferencji prasowej w Zielonce premier zwrócił się bezpośrednio do obywateli RP przebywających w Iranie lub planujących wyjazd do tego kraju. Zaapelował o niezwłoczne opuszczenie terytorium Iranu i rezygnację z podróży.
Szef rządu wskazał, że możliwość „gorącego konfliktu” w regionie jest realna. Zaznaczył, że w ciągu najbliższych godzin lub dni ewentualna ewakuacja może nie być już możliwa. Rekomendacja ma charakter pilny i została uzgodniona z Ministerstwem Spraw Zagranicznych.
Fakty i tło sprawy
Napięcie w regionie Bliskiego Wschodu wzrosło po doniesieniach medialnych dotyczących możliwego ataku USA na Iran. Według amerykańskich mediów administracja USA analizuje scenariusze działań militarnych w związku z brakiem postępów w rozmowach o nowym porozumieniu nuklearnym.
W 2015 r. zawarto międzynarodowe porozumienie ograniczające irański program nuklearny. W czasie pierwszej kadencji Donalda Trumpa USA wycofały się z umowy. Obecnie trwają rozmowy dotyczące nowych warunków, w tym kwestii wzbogacania uranu i programu rakietowego Iranu.
Według doniesień medialnych w regionie znajdują się amerykańskie siły wojskowe, w tym grupy uderzeniowe lotniskowców. Pentagon prowadzi także ewakuację części personelu z wybranych lokalizacji na Bliskim Wschodzie. Władze Iranu zapowiadały wcześniej, że w przypadku ataku odpowiedzą działaniami odwetowymi.
Biały Dom nie potwierdził podjęcia ostatecznej decyzji o ewentualnym uderzeniu. Administracja USA analizuje możliwe konsekwencje zarówno eskalacji, jak i zaniechania działań.
Co to oznacza dla Polaków?
Apel premiera ma charakter prewencyjny. Oznacza to, że rząd zakłada możliwość gwałtownego pogorszenia sytuacji bezpieczeństwa w regionie. W przypadku eskalacji konfliktu przestrzeń powietrzna może zostać zamknięta, a ruch cywilny ograniczony. To mogłoby uniemożliwić przeprowadzenie standardowych operacji ewakuacyjnych.
Osoby przebywające w Iranie powinny pozostawać w kontakcie z placówkami dyplomatycznymi RP i śledzić komunikaty Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Rząd nie poinformował o rozpoczęciu formalnej akcji ewakuacyjnej, ale rekomenduje samodzielne opuszczenie kraju tak szybko, jak to możliwe.
Sytuacja ma charakter dynamiczny i zależy od dalszego przebiegu rozmów USA–Iran oraz decyzji politycznych podejmowanych w Waszyngtonie i Teheranie.
Źródła: wiadomości.radiozet.pl, polsatnews.pl

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.