Skandaliczne wykluczenie? Miliony seniorów mogą nie dostać ani złotówki
W lutym 2026 roku dyskusja nad nowym programem wsparcia dla najstarszych Polaków nabrała dramatycznego obrotu. Projekt ustawy o bonie senioralnym, który w założeniu miał być ratunkiem dla osób wymagających opieki, wywołał falę oburzenia z powodu rygorystycznych kryteriów, które mogą wyeliminować z pomocy najbardziej potrzebujących. Choć świadczenie o wartości do 2150 zł miesięcznie brzmi imponująco, diabeł tkwi w szczegółach: aby z niego skorzystać, senior musi posiadać pracujące dzieci lub wnuków spełniających surowe limity dochodowe.

Fot. Shutterstock / Warszawa w Pigułce
Największe kontrowersje budzi fakt, że bon senioralny nie trafi do osób samotnych, które nie mają bliskich krewnych (tzw. zstępnych) zdolnych do złożenia wniosku. Eksperci i organizacje społeczne grzmią o skandalu, wskazując, że państwo w praktyce wyręcza z obowiązków alimentacyjnych zamożne rodziny, pozostawiając bez realnego wsparcia tych, którzy na starość zostali zupełnie sami. Wnioski o nowe świadczenie mają być przyjmowane dopiero we wrześniu 2026 roku, jednak już teraz projekt nazywany jest „selekcją, a nie wsparciem”.
Bon senioralny 2026: Kto dostanie pomoc, a kto odejdzie z kwitkiem?
Projekt zakłada, że wsparcie nie będzie wypłacane w gotówce, lecz w formie opłaconych usług opiekuńczych w domu seniora. Jednak dostęp do nich zablokuje szereg barier.
Kryterium wieku: Od 2026 roku program ma objąć osoby, które ukończyły 75. rok życia, choć pojawiały się propozycje, by w pierwszym etapie ograniczyć go tylko do 80-latków.Próg dochodowy seniora: Świadczenie emerytalne (wraz z dodatkiem pielęgnacyjnym) nie może przekroczyć 3410 zł brutto miesięcznie.Przymus posiadania rodziny: Wniosek musi złożyć aktywny zawodowo członek rodziny (dziecko, wnuk). Jeśli senior nie ma dzieci, bon mu nie przysługuje.Dochody bliskich: Rodzina seniora również musi mieścić się w widełkach: dla gospodarstwa jednoosobowego dochód bliskiego musi wynosić między 3,5 a 6,7 tys. zł, a dla wieloosobowego maksymalnie 10 tys. zł.
Skandaliczna luka: Dlaczego samotni seniorzy zostali pominięci?
Konstrukcja ustawy faworyzuje rodziny, w których dzieci pracują i mają relatywnie wysokie dochody, co budzi sprzeciw opinii publicznej.
- Wyręczanie bogatych: Krytycy zauważają, że państwo finansuje opiekę nad rodzicami osób, które stać na opłacenie asystenta, podczas gdy biedniejsi i samotni zostają zepchnięci do MOPS.
- Brak dzieci to brak bonu: Osoby starsze, które nie mają potomstwa, mimo że spełniają kryteria wieku i dochodu, nie otrzymają asystenta z tego programu.
- Brak waloryzacji: Kwota 2150 zł jest sztywna. Przy rosnących kosztach pracy w 2026 roku, za tę sumę senior otrzyma z czasem coraz mniej godzin realnej pomocy.
Ile godzin opieki można dostać?
Wartość bonu będzie przeliczana na godziny wsparcia, w zależności od poziomu niesamodzielności seniora ocenianego w specjalnej skali punktowej.
Punkty niesamodzielnościLiczba godzin opieki miesięcznieMaksymalna wartość usług51–60 pkt (najwyższa)do 50 godzin2150 zł36–50 pktdo 36 godzin1548 zł21–35 pktdo 24 godzin1032 zł11–20 pktdo 12 godzin516 zł[Co to oznacza dla Ciebie?]
W 2026 roku musisz bardzo dokładnie sprawdzić swój domowy budżet, zanim zaczniesz planować pomoc dla starszych rodziców. Jeśli Twoja emerytura lub dochody Twoich pracujących dzieci przekroczą choćby o złotówkę wyznaczone progi, wniosek zostanie odrzucony.
Pamiętaj, że jedyne okno na złożenie dokumentów w 2026 roku ma trwać tylko we wrześniu, dlatego warto już teraz kompletować orzeczenia o stanie zdrowia bliskiego. Jeżeli jesteś osobą samotną bez dzieci, niestety bon senioralny w obecnym kształcie Cię ominie – Twoją jedyną drogą pozostają standardowe usługi opiekuńcze z Ośrodka Pomocy Społecznej, które jednak są znacznie skromniejsze i trudniej dostępne.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.