To może zaskoczyć uczniów i rodziców. Trwa nerwowe odliczanie. Kulisy decyzji MEN
Jak informuje Wprost.pl, w Ministerstwie Edukacji Narodowej trwają prace nad ostateczną decyzją w sprawie prac domowych. Instytut Badań Edukacyjnych ma wkrótce przekazać rekomendacje, jednak – według ustaleń portalu – eksperci nie osiągnęli pełnej zgody co do dalszych zmian, a możliwe scenariusze wciąż budzą kontrowersje.

Fot. Pixabay
Prace domowe wrócą do szkół? MEN czeka na ostateczne rekomendacje ekspertów
Czy rewolucja w sprawie prac domowych zostanie cofnięta? Ministerstwo Edukacji Narodowej czeka na końcowe rekomendacje Instytutu Badań Edukacyjnych. Z nieoficjalnych informacji wynika, że eksperci nie osiągnęli pełnej zgody, a proponowane zmiany mogą częściowo zmodyfikować obecne zasady.
Rok po zmianach MEN analizuje efekty
Zniesienie obowiązkowych prac domowych wywołało w ubiegłym roku szeroką debatę w środowisku oświatowym. Część nauczycieli i rodziców popierała ograniczenie zadań, inni wskazywali na spadek systematyczności uczniów i trudności w utrwalaniu materiału.
Po roku obowiązywania nowych przepisów resort edukacji zlecił ocenę skutków reformy Instytutowi Badań Edukacyjnych. Pierwsze rekomendacje zaprezentowano jesienią, jednak wokół ich przygotowania pojawiły się kontrowersje. Jedna z ekspertek publicznie zakwestionowała swój udział w opracowaniu dokumentu. IBE zapowiedział wówczas ponowną analizę i przeprosił za nieprawidłowości proceduralne.
Brak jednomyślności wśród ekspertów
Z ustaleń medialnych wynika, że podczas ostatnich spotkań grupy eksperckiej nie udało się wypracować wspólnego stanowiska.
Najmniej sporów dotyczy klas I–III. Większość ekspertów opowiada się za możliwością oceniania prac domowych w młodszych klasach, pod warunkiem że nie będą wystawiane oceny negatywne. Dwóch członków zespołu sprzeciwia się jakimkolwiek ocenom za zadania domowe w tym etapie edukacji.
Więcej wątpliwości pojawia się w przypadku klas IV–VIII. Według nieoficjalnych informacji proponowane jest umożliwienie przyznawania ocen pozytywnych za wykonane zadania. Jednocześnie brak pracy domowej nie miałby skutkować oceną niedostateczną.
Ocena z zachowania za brak zadań?
Największe emocje budzi propozycja, by w przypadku notorycznego niewykonywania prac domowych możliwe było obniżenie oceny z zachowania. Część ekspertów uznała, że nieodrabianie zadań może świadczyć o negatywnym stosunku ucznia do obowiązków szkolnych.
Pojawiają się jednak pytania o zgodność takiego rozwiązania z obowiązującymi przepisami, które wskazują, że wyniki edukacyjne nie powinny wpływać na ocenę zachowania. Wątpliwości dotyczą także tego, czy zadania domowe – skoro formalnie nie są obowiązkowe – mogą stanowić podstawę do konsekwencji wychowawczych.
Co dalej z reformą?
Instytut Badań Edukacyjnych ma w najbliższym czasie przekazać ostateczne rekomendacje do MEN. Decyzja ministerstwa zdecyduje, czy obecne zasady zostaną utrzymane, czy też czekają szkoły korekty w sposobie zadawania i oceniania prac domowych.
Na razie jedno jest pewne – temat prac domowych wciąż dzieli ekspertów, nauczycieli i rodziców, a ostateczne rozstrzygnięcie może mieć realny wpływ na codzienne funkcjonowanie uczniów w całym kraju.
Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych.
Źródła: wprost.pl

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.