Masowe kontrole w Polsce. Kobiety nie dają za wygraną i idą do sądów
Zakład Ubezpieczeń Społecznych drastycznie zwiększył skalę nadzoru nad wydawanymi świadczeniami, co uderza również w kobiety spodziewające się dziecka. Jeszcze do niedawna negatywna decyzja urzędników o cofnięciu zasiłku była uznawana za ostateczną, jednak w 2026 roku sytuacja uległa diametralnej zmianie. Ciężarne coraz częściej wchodzą na drogę sądową, a statystyki pokazują, że walka z urzędniczą machiną ma sens i coraz częściej kończy się sukcesem ubezpieczonych.

Fot. Warszawa w Pigułce
Intensyfikacja działań kontrolnych ZUS-u to element szerszej strategii uszczelniania systemu świadczeń chorobowych. Chociaż kobiety w ciąży nie stanowią głównego celu kontrolerów, skala sprawdzeń w tej grupie jest znacząca – w samym ubiegłym roku zweryfikowano zwolnienia wystawione 5 tysiącom ciężarnych. Mimo że ogólna liczba kontroli w całym kraju wzrosła ze 138 tysięcy do niemal 139 tysięcy rocznie, dane sugerują, że surowość urzędników nie zawsze idzie w parze z racją, co potwierdzają wyroki zmieniające pierwotne rozstrzygnięcia Zakładu.
Masowe kontrole L4. Systematyczny wzrost liczby sporów
Trend wzrostowy w liczbie odwołań jest jednoznaczny i pokazuje, że ubezpieczone coraz lepiej znają swoje prawa.
Skokowa statystyka odwołań: W latach 2023–2025 liczba spraw spornych dotyczących zasiłków w ciąży wzrosła z 33 do aż 70.
Intensyfikacja kontroli ogólnych: Liczba weryfikacji prawidłowości wykorzystywania L4 wzrosła z poziomu poniżej 90 tysięcy w 2023 roku do około 139 tysięcy w latach kolejnych.
Brak proporcji w decyzjach: Większa liczba kontroli nie przełożyła się na proporcjonalny wzrost liczby odebranych zasiłków, co sugeruje wysoką poprawność wystawianych zwolnień.
Sądowa weryfikacja: Coraz więcej spraw kończy się w sądach pracy, które weryfikują zasadność decyzji ZUS i nierzadko przywracają kobietom prawo do pieniędzy.
W 2026 roku bycie na zwolnieniu lekarskim w trakcie ciąży wiąże się z większym ryzykiem wizyty kontrolera, ale nie musi oznaczać bezradności wobec decyzji urzędu. Jeśli ZUS zakwestionuje Twoje prawo do zasiłku, pamiętaj, że nie jest to wyrok ostateczny – masz pełne prawo do odwołania się do sądu, co robi obecnie coraz więcej kobiet.
Warto zbierać dokumentację medyczną i zalecenia lekarza, które potwierdzają konieczność odpoczynku, ponieważ sądy coraz częściej stają po stronie pacjentek, zmieniając niekorzystne rozstrzygnięcia urzędników.
Choć wejście w formalny spór z instytucją publiczną jest stresujące, rosnąca liczba wygranych spraw pokazuje, że warto bronić swoich świadczeń, które mają zapewnić Ci bezpieczeństwo finansowe w kluczowym momencie życia.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.