Termin opłaty mija wraz z końcem lutego! Niezapłacenie grozi wysoką karą
Właściciele firm wprowadzający na rynek produkty w opakowaniach, sprzęt elektroniczny czy baterie mają czas tylko do końca lutego na uregulowanie obowiązkowej daniny. Brak wpłaty na konto właściwego urzędu marszałkowskiego grozi nie tylko wykreśleniem z rejestru, ale także drastycznymi karami finansowymi, które mogą sięgać nawet 1 000 000 złotych

Fot. Warszawa w Pigułce
Nowe stawki i stały termin
Opłata roczna za wpis do Bazy Danych o Produktach i Opakowaniach oraz o Gospodarce Odpadami (BDO) jest zobowiązaniem cyklicznym. W 2026 roku przedsiębiorcy muszą zmierzyć się z wyższymi stawkami, które obowiązują od 1 stycznia 2025 roku. Obecnie wysokość daniny zależy od wielkości firmy:
-
200 zł wpłacają mikroprzedsiębiorstwa (zatrudniające do 10 osób, o obrocie do 2 mln euro),
-
800 zł wpłacają pozostałe podmioty objęte obowiązkiem.
Choć ustawowy termin mija 28 lutego, w 2026 roku dzień ten przypada w sobotę. Aby uniknąć problemów z księgowaniem środków, eksperci zalecają dokonanie przelewu najpóźniej w piątek, 27 lutego.
Kogo dotyczy obowiązek płatniczy?
Danina nie jest powszechna dla każdego rodzaju działalności, ale obejmuje szeroką grupę podmiotów wymienionych w art. 57 ust. 1 ustawy o odpadach. Obowiązek dotyczy przede wszystkim importerów, producentów oraz nabywców wewnątrzwspólnotowych, którzy wprowadzają na polski rynek:
-
opony, oleje smarowe oraz pojazdy,
-
akumulatory i baterie,
-
sprzęt elektryczny i elektroniczny,
-
dowolne produkty w opakowaniach.
Z opłaty w danym roku zwolnione są jedynie te firmy, które w 2026 roku dopiero dokonały rejestracji i wniosły pierwszą opłatę rejestrową. W każdym kolejnym roku obecności w bazie, uiszczenie opłaty rocznej staje się bezwzględnym obowiązkiem.
Surowe kary za zaniedbania
Zignorowanie terminu 28 lutego niesie ze sobą poważne konsekwencje. Urząd może usunąć firmę z bazy BDO, co w praktyce uniemożliwia legalny obrót towarami wymagającymi ewidencji odpadów. Prowadzenie działalności bez wymaganego wpisu jest zagrożone administracyjną karą pieniężną w wysokości od 1000 zł do 1 000 000 zł. Dodatkowo przedsiębiorcy muszą pamiętać o obowiązku umieszczania numeru rejestrowego BDO na dokumentach firmowych – jego brak również może skutkować sankcjami finansowymi.

Psycholog, dziennikarka i ekspertka ds. społecznych. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz malarstwa i scenografii w Wyższej Szkole Artystycznej (WSA). W redakcji łączy wiedzę o mechanizmach ludzkiej psychiki z artystyczną wrażliwością na otoczenie. Specjalizuje się w tematach dotyczących psychologii, problemów mieszkańców oraz warszawskiej kultury. W swoich tekstach analizuje zjawiska społeczne, tłumacząc, jak zmiany w mieście wpływają na dobrostan i codzienne życie Polaków.