Alert na Mazowszu. Burza i alert RCB na telefonie? Tak przygotujesz dom i siebie, zanim zgaśnie światło
Alert RCB o burzy i możliwej przerwie w dostawie prądu to sygnał, żeby działać, nie czekać. Kilkanaście minut przygotowań przed nadejściem frontu burzowego może zaoszczędzić Ci realnych problemów – od zepsutej żywności w lodówce po niebezpieczne sytuacje na zewnątrz.

Zanim front dotrze – przygotowania w domu
- Naładuj do pełna telefon, powerbank, laptop i wszystkie urządzenia, które mogą Ci się przydać bez dostępu do prądu.
- Przygotuj latarkę z zapasowymi bateriami – to bezpieczniejsze źródło światła niż świece, które przy przerwie w prądzie i ewentualnym chaosie domowym stanowią realne ryzyko pożaru.
- Schowaj lub zabezpiecz przedmioty na balkonie, tarasie i w ogrodzie – donice, suszarki, meble, trampoliny i zabawki dziecięce mogą stać się niebezpiecznymi pociskami przy silnym wietrze.
- Zamknij okna i drzwi balkonowe, a w mieszkaniach na wyższych piętrach sprawdź, czy dobrze domykają się okna na poddaszu czy w pomieszczeniach gospodarczych.
- Jeśli masz samochód, zaparkuj go, o ile to możliwe, w garażu lub z daleka od drzew i słupów energetycznych, które silny wiatr może przewrócić.
- Wypełnij kilka butelek wodą pitną – przy dłuższej przerwie w prądzie moze czasowo ucierpieć też praca pomp wodnych w niektórych budynkach.
W trakcie burzy
- Zostań w domu albo w innym solidnym budynku – unikaj otwartych przestrzeni, plaż, boisk i terenów bez osłony, zgodnie z zaleceniem RCB.
- Odłącz od prądu najbardziej czułe urządzenia elektroniczne – komputer, telewizor, router – wyładowania w sieci elektrycznej podczas burzy mogą je uszkodzić nawet bez widocznego uderzenia pioruna w pobliżu.
- Trzymaj się z daleka od okien podczas najsilniejszych podmuchów wiatru – latające odłamki czy gałęzie mogą rozbić szybę.
- Jeśli jesteś w trasie samochodem, zjedź na pobocze i zaczekaj, aż nawałnica przejdzie – jazda przy bardzo ograniczonej widoczności i silnym wietrze bocznym jest jednym z głównych źródeł wypadków podczas takich burz.
- Nie chroń się pod pojedynczymi drzewami, blisko linii energetycznych ani przy reklamach i rusztowaniach, które wiatr może przewrócić.
Gdy zgaśnie światło
- Nie otwieraj zbyt często lodówki i zamrażarki – zamknięta lodówka utrzyma niską temperaturę przez około 4 godziny, a pełna zamrażarka nawet 24-48 godzin.
- Nigdy nie używaj generatora prądu, kuchenki turystycznej na gaz czy grilla węglowego w zamkniętym pomieszczeniu, garażu czy na zadaszonym balkonie – to jeden z najczęstszych powodów zatruć tlenkiem węgla podczas długich przerw w prądzie.
- Odłącz od gniazdek najważniejsze urządzenia, żeby uniknąć przepięcia w momencie, gdy prąd zostanie przywrócony – czasem wraca on z chwilowym skokiem napięcia.
- Jeśli masz w domu osobę zależną od sprzętu medycznego zasilanego elektrycznie, wcześniej ustal plan zapasowy – np. zasilanie z powerbanku, samochodu, albo kontakt z najbliższym szpitalem.
- Sprawdzaj informacje o awarii i przewidywanym czasie jej usunięcia na stronie lub w aplikacji swojego dostawcy energii, np. PGE, Stoen czy innego operatora działającego w Twoim regionie.
Po przejściu burzy
- Nie podchodź do zerwanych lub leżących linii energetycznych i nie próbuj ich samodzielnie usuwać – zawsze zgłoś to do pogotowia energetycznego lub pod numer 112.
- Sprawdź dach, rynny i okna pod kątem uszkodzeń, zanim zaczniesz normalnie funkcjonować w domu – drobne uszkodzenia łatwiej naprawić, zanim spadnie kolejny deszcz.
- Jeśli straciłeś żywność z lodówki lub zamrażarki z powodu długiej przerwy w prądzie, sprawdź u swojego dostawcy energii lub ubezpieczyciela, czy przysługuje Ci jakaś forma odszkodowania – część umów to przewiduje przy awariach przekraczających określony czas.
- Zachowaj cierpliwość przy zgłaszaniu awarii – po dużej burzy obejmującej wiele powiatów linie zgłoszeniowe operatorów energetycznych bywają przeciążone, a usuwanie szkód odbywa się według priorytetu zagrożenia.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.