Burza wokół marki Nowrocky. Sprawa trafiła na policję
Wokół marki odzieżowej Nowrocky wybuchła burza, która trafiła już do organów ścigania. Jak potwierdziła policja, do Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku wpłynęło zawiadomienie dotyczące możliwego naruszenia przepisów prawa własności przemysłowej.

Fot. Shutterstock
Zamieszanie wokół marki Nowrocky. Policja otrzymała zawiadomienie
Wokół marki odzieżowej Nowrocky narosły kontrowersje, które trafiły już do organów ścigania. Do Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku wpłynęło zawiadomienie dotyczące możliwego naruszenia przepisów prawa własności przemysłowej. Sprawa dotyczy sposobu oznaczania produktów znakiem sugerującym objęcie marki ochroną prawną.
Co wywołało burzę?
Sprawa nabrała rozgłosu po tym, jak Karol Nawrocki pojawił się publicznie w koszulce i czapce marki Nowrocky podczas spotkania ze sportowcami w wiosce olimpijskiej we Włoszech. Wkrótce potem trójmiejska „Gazeta Wyborcza” poinformowała, że odzież i gadżety tej marki są oznaczane symbolem „R” w kółku.
Taki znak jest powszechnie kojarzony z zarejestrowanym znakiem towarowym i sygnalizuje, że marka korzysta z ochrony prawnej. Problem polega jednak na tym, że – według danych Urzędu Patentowego – marka Nowrocky nie została jeszcze zarejestrowana.
Status rejestracji marki
Z informacji publicznych wynika, że wniosek o rejestrację znaku Nowrocky został złożony 5 listopada przez Ninę Nawrocką, siostrę Karola Nawrockiego. Procedura rejestracyjna wciąż trwa, co oznacza, że na obecnym etapie znak nie korzysta jeszcze z pełnej ochrony wynikającej z prawa własności przemysłowej.
Eksperci cytowani przez media wskazywali, że używanie symbolu „R” przed zakończeniem procedury może wprowadzać w błąd co do statusu prawnego marki.
Co mówią przepisy?
Jak przypominała „Gazeta Wyborcza”, zgodnie z art. 308 ustawy – Prawo własności przemysłowej, posługiwanie się oznaczeniem, które może wywołać mylne przekonanie, że dany przedmiot lub znak jest objęty ochroną prawną, stanowi czyn zabroniony.
Kilka dni po nagłośnieniu sprawy, 19 lutego, z oficjalnej strony internetowej nowrocky.pl oraz z profili marki w mediach społecznościowych zniknęły zdjęcia produktów oznaczonych symbolem „R” w kółku.
Zawiadomienie trafiło na policję
W piątek 20 lutego sprawa przybrała formalny charakter. Do Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku wpłynęło zawiadomienie dotyczące możliwego naruszenia przepisów.
– 20 lutego do policjantów z Wydziału do Spraw Przestępstw w Ruchu Drogowym i Wykroczeń Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku wpłynęło zawiadomienie o wykroczeniu dotyczącym złamania przepisów z ustawy Prawo własności przemysłowej – poinformował Polską Agencję Prasową asp. szt. Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy gdańskiej policji.
Co dalej?
Na tym etapie policja nie informuje o dalszych czynnościach ani o ewentualnych osobach, których dotyczy zawiadomienie. Sprawa będzie analizowana pod kątem wykroczenia, a dalsze decyzje zależą od ustaleń funkcjonariuszy.
Zamieszanie wokół marki Nowrocky pokazuje, jak duże znaczenie ma precyzyjne przestrzeganie przepisów dotyczących znaków towarowych – zwłaszcza gdy sprawa dotyczy marek obecnych w przestrzeni publicznej i kojarzonych z osobami publicznymi.
Źródło: wprost.pl, PAP

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.