Dramatyczna walka o życie 7-latki na Mazowszu. Dziecko wyciągnięto z jeziora, lądował śmigłowiec LPR
Dramatyczne chwile rozegrały się w piątek nad jeziorem Moczydło w Karczewie. Z wody wyciągnięto 7-letnią dziewczynkę, która przez kilka minut znajdowała się pod powierzchnią. Na miejscu natychmiast rozpoczęto reanimację, a do akcji wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Świadkowie ruszyli na pomoc
Do zdarzenia doszło nad jeziorem Moczydło, w pobliżu Ludowego Klubu Sportowego Mazur Karczew przy ul. Ludwika i Jana Trzaskowskich.
Z relacji świadków wynika, że dziewczynka przebywała pod wodą przez kilka minut. Gdy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, dziecko było już reanimowane przez świadków oraz policjantów, którzy znajdowali się w okolicy w związku z inną interwencją.
O życie dziewczynki walczono przez kilkadziesiąt minut
Akcja ratunkowa była niezwykle intensywna. Resuscytacja 7-latki trwała około 20 minut. Na miejsce skierowano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował w pobliżu jeziora, aby jak najszybciej przetransportować dziecko do specjalistycznego szpitala.
Na chwilę obecną nie przekazano oficjalnych informacji dotyczących stanu zdrowia dziewczynki.
Służby wyjaśniają, jak doszło do tragedii
Okoliczności zdarzenia będą szczegółowo wyjaśniane przez policję. Funkcjonariusze ustalają, w jaki sposób dziecko znalazło się pod wodą oraz czy w chwili zdarzenia pozostawało pod właściwą opieką.
Co to oznacza dla mieszkańców?
To kolejny w ostatnich dniach dramat nad wodą na Mazowszu. Ratownicy i policjanci przypominają, że dzieci powinny przebywać nad wodą wyłącznie pod stałą, bezpośrednią opieką dorosłych. Nawet kilka chwil nieuwagi może doprowadzić do sytuacji zagrażającej życiu.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.