Dwuletni chłopiec wpadł do wody! Lekarze walczą o jego życie.

Dwuletni chłopiec wpadł do zbiornika wodnego. Lekarze walczą o jego życie. Wstrząsający wypadek wydarzył się na prywatnej posesji, gdzie dwuletni chłopiec wpadł do przydomowego zbiornika wodnego.

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google
Dodaj

Według wstępnych ustaleń dziecko mogło przebywać pod wodą nawet piętnaście minut, zanim zostało odnalezione. Gdy wyciągnięto je na brzeg, nie dawało oznak życia. Natychmiast rozpoczęto reanimację, a następnie przetransportowano malucha śmigłowcem do szpitala.

Stan dziecka jest bardzo ciężki. Lekarze walczą o jego życie na oddziale intensywnej terapii. Według relacji świadków chłopiec bawił się na podwórku i oddalił się na kilka minut z pola widzenia opiekunów. Chwila nieuwagi wystarczyła, by doszło do tragedii. Policja prowadzi dochodzenie, które ma wyjaśnić dokładne okoliczności wypadku.

To dramat, który mógł wydarzyć się wszędzie. W Polsce co roku dochodzi do kilkudziesięciu podobnych zdarzeń, w których najmłodsi toną w stawach, oczkach wodnych lub basenach ogrodowych. Wystarczy kilka sekund, by dziecko znalazło się w niebezpieczeństwie, a konsekwencje bywają nieodwracalne.

Co to oznacza dla Ciebie

Ten wypadek to bolesne przypomnienie, jak ogromną uwagę należy poświęcać bezpieczeństwu dzieci w pobliżu wody. Jeśli w ogrodzie lub na działce znajduje się jakikolwiek zbiornik, powinien być zabezpieczony barierką lub siatką. Warto także nauczyć dzieci podstaw zachowania nad wodą i nigdy nie zostawiać ich samych nawet na chwilę.

Ratownicy apelują, by rodzice zachowali szczególną ostrożność, zwłaszcza jesienią, gdy woda jest zimna i ryzyko utonięcia wzrasta. Każda sekunda ma znaczenie szybka reakcja może uratować życie, a chwila nieuwagi może skończyć się tragedią.

 

 

 

Źródła: PAP/warszawawpigulce.pl 

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl