Francuz wszedł do tunelu metra i sparaliżował Warszawę. Sprawą zajęli się śledczy od spraw wojskowych

Sprawa porannego paraliżu warszawskiego metra robi się coraz poważniejsza. 22-letni obywatel Francji, który w środę wszedł do tunelu pierwszej linii metra, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Według nieoficjalnych ustaleń śledczy mieli wstępnie badać sprawę także pod kątem zamachu na elementy infrastruktury.

Ważny komunikat Fot. Warszawa w Pigułce
Ważny komunikat Fot. Warszawa w Pigułce

Metro stanęło w porannym szczycie

Do zdarzenia doszło w środę, 24 czerwca, około godziny 7:00. Systemy alarmowe wykryły obecność nieuprawnionej osoby w tunelu metra na odcinku między stacjami Ursynów i Służew.

Ze względów bezpieczeństwa ruch pociągów został natychmiast wstrzymany. To oznaczało ogromne utrudnienia dla pasażerów, którzy w tym czasie jechali do pracy, szkół i na poranne spotkania.

22-latek został zatrzymany przy wyjściu z tunelu

Mężczyzna został ujęty przez patrol policji, gdy wychodził z tunelu na stacji Służew. Przy zatrzymanym nie znaleziono niebezpiecznych przedmiotów, ale służby musiały dokładnie sprawdzić infrastrukturę metra.

Na miejscu przeprowadzono między innymi czynności pirotechniczne. Kursowanie pociągów przywrócono dopiero po kilku godzinach, około godziny 11:00.

Sprawę przejął wydział wojskowy

Początkowo postępowaniem zajmowała się Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów. Według medialnych ustaleń sprawa trafiła jednak do 8. Wydziału do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

To pokazuje, że śledczy bardzo poważnie traktują zdarzenie. Nieoficjalnie mówi się, że 22-latek mógł usłyszeć zarzut dotyczący próby zamachu na urządzenia infrastruktury. Tego typu przestępstwo jest zagrożone karą od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Metro było wstrzymywane ponownie

Po kilku godzinach ruch na pierwszej linii metra został ponownie zatrzymany. Służby znów sprawdzały infrastrukturę. Według doniesień medialnych miało dojść do uszkodzenia zabezpieczenia czerpnio-wyrzutni, czyli elementu systemu wentylacji metra.

Śledczy ustalają teraz, czy miało to związek z wejściem 22-latka do tunelu i jaki dokładnie był cel jego działania.

Zatrzymany przestał współpracować

Policja potwierdziła, że zatrzymany jest obywatelem Francji. Początkowo mężczyzna miał próbować tłumaczyć swoje zachowanie, jednak później przestał odpowiadać na pytania funkcjonariuszy.

Prokuratura przekazała, że z uwagi na dobro postępowania nie ujawnia obecnie szczegółów dotyczących dalszych ustaleń.

Co to oznacza dla pasażerów?

Incydent pokazuje, jak poważne skutki może mieć wtargnięcie osoby postronnej do tunelu metra. W takich sytuacjach służby muszą natychmiast wstrzymać ruch i sprawdzić, czy infrastruktura nie została uszkodzona. Dla pasażerów oznacza to wielogodzinne utrudnienia, ale dla służb najważniejsze jest bezpieczeństwo całego systemu komunikacji.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl