Jedziesz na wakacje? Uważaj na nowe przepisy! Kary sięgają tysięcy złotych
Wprowadzanie nowych przepisów i surowszych kar dla turystów nieodpowiednio zachowujących się jest próbą walki z naruszaniem porządku publicznego i utrzymania spokoju w chorwackich miejscowościach turystycznych. Przykładem jest zaostrzenie przepisów dotyczących spożywania alkoholu w miejscach publicznych w Splitcie. Wprowadzenie grzywny w wysokości 150 euro za picie alkoholu w historycznych częściach miasta lub centrum ma na celu zmniejszenie zakłóceń i zapewnienie spokoju mieszkańcom oraz innym turystom.
Warto również zauważyć, że kary pieniężne w Chorwacji są wyższe niż w Polsce za podobne wykroczenia. Na przykład, mandat w wysokości 100 złotych w Polsce za spożywanie alkoholu w miejscu publicznym jest znacznie niższy niż grzywna w wysokości 150 euro (około 660 złotych) w Chorwacji.
Oprócz spożywania alkoholu, również inne nieodpowiednie zachowania są karane. Niewłaściwy strój, tak jak strój kąpielowy w miejscach, gdzie jest to zakazane, może skutkować otrzymaniem mandatu w wysokości 150 euro. Istnieją również zakazy spania w miejscach publicznych, noszenia odzieży promującej zażywanie narkotyków, oddawania moczu w miejscach publicznych czy wspinania się na pomniki. Za zakłócanie porządku publicznego, na przykład awanturę pod wpływem alkoholu, grozi najwyższa kara grzywny w wysokości 4000 euro (około 17 tys. złotych).
Wprowadzenie surowszych kar ma na celu poprawę jakości życia dla mieszkańców i innych turystów, zachowanie spokoju i porządku w miejscowościach turystycznych oraz ochronę dziedzictwa kulturowego i historycznego Chorwacji. Przestrzeganie tych przepisów jest ważne dla zapewnienia pozytywnej atmosfery i przyjemnego doświadczenia dla wszystkich odwiedzających Chorwację.

Dziennikarka ekonomiczna i specjalistka od tekstów prawnych, była wykładowczyni akademicka Uniwersytetu Warszawskiego. Autorka newsów gospodarczych i tekstów o prawie. Posiada dyplom z zakresu tłumaczeń prawnych i ekonomicznych. Warsztat naukowy wykorzystuje w codziennej pracy redakcyjnej, tworząc precyzyjne artykuły oparte na twardych danych. Jako jedna z nielicznych dziennikarek w branży, swoje teksty opiera na bezpośredniej pracy z zagranicznymi raportami finansowymi i aktami prawnymi, bez pośredników.
