Katastrofa budowlana w Warszawie. Dziesiątki rodzin bez dachu nad głową
44 rodziny z warszawskiego Ursynowa musiały natychmiast opuścić swoje mieszkania po decyzji nadzoru budowlanego. Powodem jest katastrofalny stan techniczny budynku przy ul. Hirszfelda, w którym od lat pojawiały się pęknięcia. Jak informuje Polsat News, część mieszkańców nie wie, gdzie spędzi najbliższe dni, a remont budynku może potrwać wiele miesięcy.

Dramat mieszkańców Ursynowa. 44 rodziny musiały natychmiast opuścić blok
Dziesiątki rodzin z warszawskiego Ursynowa zostały zmuszone do natychmiastowego opuszczenia swoich mieszkań. Powodem jest katastrofalny stan techniczny budynku przy ulicy Hirszfelda. W ścianach pojawiły się głębokie pęknięcia, a nadzór budowlany uznał, że dalsze przebywanie w obiekcie zagraża bezpieczeństwu mieszkańców.
Decyzja o ewakuacji zapadła w piątek i objęła 44 rodziny. Wśród lokatorów są seniorzy, osoby z niepełnosprawnościami, dzieci oraz właściciele zwierząt.
Decyzja zapadła nagle
Mieszkańcy od dłuższego czasu alarmowali o pogarszającym się stanie budynku. W ścianach pojawiały się coraz większe pęknięcia, a lokatorzy zgłaszali swoje obawy spółdzielni, licząc na wcześniejsze przygotowanie lokali zastępczych.
Informacja o konieczności opuszczenia mieszkań pojawiła się jednak dopiero w piątek po południu. Na drzwiach budynku wywieszono komunikat o decyzji nakazującej opróżnienie całego obiektu.
Nie wszyscy mają dokąd pójść
Dla wielu rodzin decyzja oznaczała konieczność natychmiastowego szukania schronienia. Część mieszkańców podkreśla, że nie ma możliwości zamieszkania u rodziny czy znajomych. Dodatkowym problemem są zwierzęta domowe, których wiele hoteli nie akceptuje.
Przedstawiciele lokalnych władz zapewniają, że osoby, które nie mają gdzie się zatrzymać, mogą skorzystać z pokoi hotelowych opłacanych przez spółdzielnię. Jednocześnie zaznaczają, że remont budynku potrwa co najmniej kilka miesięcy.
Budynek od lat sprawiał problemy
Jak wynika z informacji przekazanych przez mieszkańców i ekspertów, problemy z budynkiem nie pojawiły się nagle. Pierwsze sygnały o pogarszającym się stanie technicznym miały pojawić się już kilkanaście lat temu, a pierwsze ekspertyzy wykonano w 2015 roku.
W listopadzie ubiegłego roku Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego nakazał zastosowanie stempli podtrzymujących stropy. Z kolei w marcu tego roku spółdzielnia została zobowiązana do przeprowadzenia remontu do marca 2027 roku.
Nadzór budowlany: budynek jest w stanie katastrofy
W piątek Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego uznał, że budynek znajduje się w stanie katastrofy budowlanej, co oznaczało konieczność natychmiastowej ewakuacji mieszkańców.
Eksperci wskazują, że blok został wybudowany w technologii wielkiej płyty, a jego obecny stan może wynikać z wad konstrukcyjnych oraz wieloletnich problemów technicznych. Okoliczności sprawy będą nadal wyjaśniane, a budynek czeka pilny remont.

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.