Kilkaset osób w kolejce pod ambasadą Turcji
Długa na kilkadziesiąt metrów kolejka stoi pod ambasadą Turcji. Osoby z niej chcą oddać głos w trwających wyborach prezydenckich w tym kraju

Fot. Shutterstock
Jak donosi portal tvn24.pl, w głosowaniu, które odbyło się w niedzielę, obecny prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan uzyskał 49,5 procent głosów. Natomiast na jego głównego rywala Kemal Kilicdaroglu oddało głos 44,8 procent wyborców. Kolejna, rozstrzygająca, tura wyborów ma odbyć się 28 maja.
W dniu dzisiejszym rozpoczęło się głosowanie dla obywateli Turcji mieszkających za granicą. Będą oni mieli możliwość oddać swój głos przez cztery dni. Jak podaje Reuters, około 3,4 miliona Turków jest uprawnionych do głosowania za granicą. W roku 2018 Turcja przeszła z systemu parlamentarnego na prezydencki, a prezydent wybierany jest bezpośrednio. W tym kraju wybory prezydenckie i parlamentarne odbywają się co pięć lat. Jeśli w pierwszej turze żaden kandydat nie uzyska co najmniej połowy głosów, to wybory prezydenckie będą kontynuowane.

Psycholog, dziennikarka i ekspertka ds. społecznych. Absolwentka psychologii na Uniwersytecie SWPS oraz malarstwa i scenografii w Wyższej Szkole Artystycznej (WSA). W redakcji łączy wiedzę o mechanizmach ludzkiej psychiki z artystyczną wrażliwością na otoczenie. Specjalizuje się w tematach dotyczących psychologii, problemów mieszkańców oraz warszawskiej kultury. W swoich tekstach analizuje zjawiska społeczne, tłumacząc, jak zmiany w mieście wpływają na dobrostan i codzienne życie Polaków.