Miliony Polaków zapłacą nowy podatek. Jeśli masz to w domu, rachunki drastycznie wzrosną

Miliony właścicieli domów i mieszkań w Polsce mogą w najbliższych latach odczuć poważny finansowy wstrząs. Wszystko przez nowe unijne regulacje klimatyczne, które obejmą ogrzewanie budynków oraz transport. W praktyce oznacza to dodatkowe koszty dla gospodarstw domowych korzystających z gazu, węgla lub innych paliw kopalnych.

Fot. Warszawa w Pigułce

Nowy mechanizm, znany jako ETS2, zacznie obowiązywać w najbliższych latach i według ekspertów może oznaczać dziesiątki tysięcy złotych dodatkowych wydatków dla przeciętnej rodziny.

Nowa opłata ukryta w rachunkach

System ETS2 to rozszerzenie europejskiego systemu handlu emisjami. Do tej pory obejmował głównie przemysł i energetykę, ale teraz ma objąć także ogrzewanie budynków oraz paliwa wykorzystywane w transporcie.

Choć nowa opłata nie będzie widoczna jako oddzielna pozycja na rachunku, jej skutki będą odczuwalne w cenach paliw i energii.

Koszty emisji CO2 zostaną doliczone przez sprzedawców do ceny:

  • gazu

  • węgla

  • oleju opałowego

  • paliw na stacjach benzynowych

W efekcie rachunki za ogrzewanie mogą znacząco wzrosnąć.

Ile zapłacą gospodarstwa domowe

Według analiz ekspertów dodatkowe koszty mogą być bardzo wysokie.

Szacuje się, że w latach 2028–2035 przeciętna rodzina korzystająca z ogrzewania gazowego zapłaci nawet około 24 tysiące złotych więcej.

Jeszcze większe obciążenia mogą dotknąć gospodarstwa ogrzewane węglem. W tym przypadku dodatkowe wydatki mogą sięgnąć nawet 39 tysięcy złotych w ciągu kilku lat.

Zmiany odczują również kierowcy. Wraz z wejściem systemu ETS2 ceny paliw mogą wzrosnąć już w pierwszych latach jego obowiązywania.

Szacunkowo:

  • litr diesla może zdrożeć o około 35 groszy,

  • litr benzyny o około 30 groszy.

Problem dotknie także mieszkańców bloków

Wbrew powszechnemu przekonaniu nowe koszty nie dotkną wyłącznie właścicieli domów jednorodzinnych. Podwyżki mogą pojawić się również w blokach.

Mieszkańcy budynków podłączonych do miejskich sieci ciepłowniczych często nie mają wpływu na sposób ogrzewania budynku. Jeśli elektrociepłownia korzysta z węgla lub gazu, koszty emisji CO2 zostaną przeniesione na lokatorów.

Według szacunków dla mieszkania o powierzchni około 60 metrów kwadratowych dodatkowe koszty mogą sięgnąć nawet 2500 zł rocznie po 2031 roku.

Najbardziej odczują to mieszkańcy regionów, gdzie systemy ciepłownicze wciąż opierają się na węglu, szczególnie na Śląsku i w Małopolsce.

Modernizacja domu może kosztować fortunę

W odpowiedzi na nowe regulacje państwo zaczyna stopniowo ograniczać wsparcie dla urządzeń wykorzystujących paliwa kopalne.

Od 2025 roku program „Czyste Powietrze” nie finansuje już samodzielnych kotłów gazowych. W zamian promowane są rozwiązania bezemisyjne, takie jak pompy ciepła.

Jednak przejście na takie systemy często oznacza konieczność kompleksowej modernizacji domu.

Eksperci wskazują, że w przypadku starszych budynków pełna modernizacja może obejmować:

  • montaż pompy ciepła

  • ocieplenie budynku

  • wymianę instalacji grzewczej

Łączny koszt takich prac w niektórych przypadkach może sięgać nawet 150 tysięcy złotych.

Czy piece gazowe zostaną zakazane

Wokół nowych przepisów narosło wiele mitów. Najważniejsze jest to, że obecnie nie ma obowiązku demontażu działających kotłów gazowych.

Unia Europejska zakłada jednak, że do 2050 roku budynki mają być neutralne klimatycznie, co oznacza stopniowe odchodzenie od paliw kopalnych.

W praktyce piece gazowe czy węglowe będzie można nadal używać, ale ich eksploatacja stanie się coraz droższa przez opłaty związane z emisją CO2.

Dla wielu gospodarstw domowych może to oznaczać konieczność podjęcia trudnej decyzji: płacić coraz wyższe rachunki za ogrzewanie albo zainwestować ogromne pieniądze w modernizację domu.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl

Copyright © 2023 Niezależny portal warszawawpigulce.pl  ∗  Wydawca i właściciel: Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl