Nowe zasady liczenia metrażu mieszkań. Wielu kupujących będzie zaskoczonych
Od 13 lutego obowiązują nowe zasady ustalania powierzchni użytkowej mieszkań i domów. Nowy przepis ustawy deweloperskiej wywołał wątpliwości, czy do metrażu należy wliczać m.in. balkony, tarasy czy schody wewnętrzne. W sprawie pojawiła się już oficjalna wykładnia uzgodniona przez UOKiK i Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Fot. Warszawa w Pigułce
Nowa wykładnia liczenia metrażu mieszkań i domów. UOKiK zabiera głos
Od 13 lutego obowiązuje nowy przepis ustawy deweloperskiej, który zmienia zasady ustalania powierzchni użytkowej mieszkań i domów jednorodzinnych. Nowe regulacje wywołały duże poruszenie na rynku nieruchomości. Pojawiły się wątpliwości, czy do metrażu należy wliczać m.in. balkony, tarasy, schody wewnętrzne czy zabudowane szafy. Głos w sprawie zabrał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który przedstawił wspólną z ministerstwem wykładnię przepisów.
Co się zmienia?
Nowy art. 5a ustawy deweloperskiej wprowadza zasadę, że cena mieszkania lub domu musi być ustalana wyłącznie w odniesieniu do powierzchni użytkowej. Powierzchnia ta ma być liczona zgodnie z Polską Normą dotyczącą wskaźników powierzchniowych i kubaturowych, obowiązującą w dniu złożenia wniosku o pozwolenie na budowę lub zgłoszenia budowy. W praktyce najczęściej chodzi o normę PN-ISO 9836 w wersji z 2022 roku.
Celem zmiany było wyeliminowanie pojęć takich jak „powierzchnia sprzedażowa” i ujednolicenie zasad prezentowania metrażu w umowach deweloperskich. Przepis wzbudził jednak obawy, że literalne jego stosowanie może prowadzić do wliczania do powierzchni użytkowej elementów, które dotychczas były z niej wyłączane.
Fakty i tło sprawy
Polski Związek Firm Deweloperskich zwrócił uwagę, że ścisła wykładnia art. 5a mogłaby oznaczać formalne zwiększenie powierzchni lokali. Dotyczyłoby to m.in. mieszkań dwupoziomowych, w których do metrażu wliczano by schody wewnętrzne i podesty, a także balkonów, tarasów czy loggii.
Zdaniem deweloperów prowadziłoby to do sytuacji, w której ta sama nieruchomość miałaby różnie określaną powierzchnię. Inna wartość widniałaby w umowie deweloperskiej, a inna w dokumentacji projektowej czy w księdze wieczystej. To mogłoby wprowadzać konsumentów w błąd i utrudniać porównywanie ofert.
PZFD opowiedział się za tzw. wykładnią systemową. Oznacza ona, że przy ustalaniu powierzchni użytkowej należy brać pod uwagę nie tylko Polską Normę, ale również przepisy rozporządzenia z 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego. To właśnie ono modyfikuje sposób stosowania normy PN-ISO 9836 na etapie projektowym.
Stanowisko UOKiK i ministerstwa
UOKiK potwierdził, że jego stanowisko zostało uzgodnione z Ministerstwem Rozwoju i Technologii. Urząd wskazuje, że art. 5a nie może być interpretowany w oderwaniu od innych przepisów ustawy deweloperskiej oraz prawa budowlanego.
Zdaniem UOKiK celem nowelizacji było zwiększenie przejrzystości rynku, a nie tworzenie nowych niejasności. Dlatego do powierzchni użytkowej nie powinny być wliczane elementy takie jak balkony, tarasy, loggie, schody wewnętrzne czy podesty w lokalach wielopoziomowych. Jednocześnie do tej powierzchni powinny być zaliczane wbudowane szafy, garderoby i schowki, jeśli są trwale związane z lokalem.
Urząd podkreśla, że konsument powinien otrzymywać spójne informacje na każdym etapie sprzedaży. Ta sama wartość powierzchni użytkowej powinna pojawiać się w prospekcie informacyjnym, ofercie cenowej, umowie rezerwacyjnej i umowie deweloperskiej, a także odpowiadać danym ujawnionym później w dokumentach urzędowych.
Co to oznacza dla kupujących?
Nowa wykładnia ma ograniczyć ryzyko sytuacji, w której nabywca dowiaduje się po zakupie, że powierzchnia wpisana do księgi wieczystej różni się od tej, za którą zapłacił. Ujednolicenie zasad sprzyja porównywaniu ofert i zwiększa bezpieczeństwo transakcji.
Kupujący powinni jednak uważnie czytać umowy deweloperskie. Kluczowe znaczenie ma jasny opis sposobu liczenia powierzchni użytkowej oraz wskazanie, jakie elementy zostały do niej wliczone. W przypadku wątpliwości warto żądać wyjaśnień jeszcze przed podpisaniem dokumentów.
Dla deweloperów oznacza to konieczność precyzyjnego formułowania zapisów umownych i zachowania pełnej spójności między dokumentacją projektową a ofertą handlową.
Artykuł został przygotowany na podstawie obowiązujących przepisów prawa oraz rzetelnych źródeł branżowych. Akty prawne omawiane w tekście:
- ustawa z 20 maja 2021 r. o ochronie praw nabywcy lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego oraz Deweloperskim Funduszu Gwarancyjnym
- rozporządzenie Ministra Rozwoju z 11 września 2020 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego
- Polska Norma PN-ISO 9836:2022
- stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Polskiego Związku Firm Deweloperskich
Inne źródła: prawo.pl

Inżynier gastronomii i szef kuchni. Absolwent Gastronomii i Sztuki Kulinarnej na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie. W redakcji łączy inżynierskie podejście do technologii żywności z wieloletnią praktyką za „sterami” profesjonalnej kuchni. Specjalizuje się w prześwietlaniu składów produktów, tropieniu „paragonów grozy” oraz wyjaśnianiu standardów sanitarnych. Jego teksty pomagają czytelnikom nie tylko lepiej gotować, ale przede wszystkim świadomie kupować i jeść bezpiecznie.