Odebrała telefon z banku i straciła 20 tys. zł. Pieniądze wypłacono w Warszawie

Telefon od rzekomego pracownika banku miał pomóc zabezpieczyć oszczędności, a doprowadził do utraty blisko 20 tys. zł. Mieszkanka Dolnego Śląska padła ofiarą oszustwa, w którym wykorzystano presję i strach przed utratą pieniędzy. Policjanci zatrzymali 21-letniego mężczyznę podejrzanego o udział w procederze. Grozi mu do 8 lat więzienia.

Fot. Pixabay / Warszawa w Pigułce

Podszył się pod pracownika banku. Seniorka straciła blisko 20 tys. zł, 21-latek zatrzymany

Kolejna osoba padła ofiarą popularnego oszustwa „na pracownika banku”. Mieszkanka Dolnego Śląska straciła blisko 20 tys. zł po rozmowie z mężczyzną podającym się za pracownika instytucji finansowej. Policjanci zatrzymali 21-letniego obywatela Ukrainy, który usłyszał już zarzuty. Grozi mu nawet 8 lat więzienia.

Fałszywy pracownik banku wywołał presję

Według ustaleń śledczych do kobiety zadzwonił oszust podający się za pracownika banku. Rozmówca przekonywał, że ktoś próbuje zaciągnąć kredyt na jej dane i konieczne jest natychmiastowe działanie, aby zabezpieczyć środki zgromadzone na koncie.

Przestępca wykorzystał presję czasu i wzbudził w kobiecie poczucie zagrożenia. W trakcie rozmowy nakłonił ją do podania kodu autoryzacyjnego, tłumacząc, że operacja ma na celu zablokowanie podejrzanej transakcji.

Zamiast ochrony pieniędzy był przelew do oszustów

W rzeczywistości podany kod posłużył do zatwierdzenia przelewu środków z konta pokrzywdzonej. W efekcie mieszkanka Dolnego Śląska straciła blisko 20 tys. zł.

Śledczy ustalili, że pieniądze trafiły na rachunek bankowy otwarty przez 21-letniego obywatela Ukrainy podczas krótkiego pobytu w Sochaczewie. Następnie środki zostały wypłacone w Warszawie.

21-latek usłyszał zarzuty

Policjanci zatrzymali podejrzanego mężczyznę i przedstawili mu zarzut udziału w oszustwie. Sprawa jest obecnie badana przez śledczych, którzy ustalają wszystkie okoliczności przestępstwa oraz ewentualny udział innych osób.

Za udział w tego typu procederze grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Policja apeluje o ostrożność

Funkcjonariusze po raz kolejny przypominają, że prawdziwi pracownicy banków nigdy nie proszą klientów o podawanie kodów autoryzacyjnych przez telefon ani o wykonywanie przelewów na tzw. konta techniczne.

Eksperci zalecają, aby w przypadku podejrzanych telefonów natychmiast zakończyć rozmowę i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z numeru podanego na oficjalnej stronie internetowej lub na karcie płatniczej. Zachowanie ostrożności może uchronić przed utratą oszczędności.

Obserwuj nas w Google News
Obserwuj
Capital Media S.C. ul. Grzybowska 87, 00-844 Warszawa
Kontakt z redakcją: Kontakt@warszawawpigulce.pl